Relacje z Bike-jorkingu & Ryszard w plenerze.

Dzisiejszy dzień uważam za udany. Nie potrafię podać konkretnego powodu, ponieważ jest ich tyle, że naprawdę, trudno jest je zliczyć. Wymienię jednak kilka ważnych dla mnie chwil, które moim zdaniem okazały się w tym dniu najlepsze.

1. Sesja Ryszarda
Tytuł dość oryginalny, jednak sama jego treść jest bardzo skromna. Trudno było mi robić Rysiowi zdjęcia, ponieważ nie mógł zatrzymać się w jednym miejscu, tylko kicał wokół ogrodu. (Stąd tak mało zdjęć, sami wiecie) Mówię od razu, w moim przypadku robienie zdjęć królikom jest jednym z najbardziej irytujących zajęć. Wymaga tyle trudu i cierpliwości, jednak efekt końcowy powoduje szeroki uśmiech. :)



2. Bike-jorking czas zacząć!
Jak napisałam w poprzednim poście, w dzisiejszym dniu miałam zamiar wybrać się na Bike-jorking z Mirrorkiem. Wraz ze sobą zabrałam ostatnio kupioną smycz "Flexi", ukochaną siateczkę do sprzątania wiecie czego oraz (co oczywiste) rower.

Pierwszy kilometr jazdy okazał się ciężkim, lecz bardzo przyjemnym. 
Dlaczego ciężkim? Co 10 metrów Mirkę obszczekiwały inne psy. Mirka, jak to na istotę, która odpłaca się wszystkim, co zostanie wobec niej "użyte" - WSZYSTKIM się odwdzięcza. Szczek za szczek, a rower w jednej chwili wywrócił się wraz z kierowcą. ._.
A czemu przyjemnym? Trudno jest mi podać zalety po tej "wywrotce", ale tak czy siak..
Lubię poznawać rzeczy, z którymi do tej pory nie miałam zbytniej styczności. 

Z racji tego, że znam możliwość wystąpienia pecha w moim przypadku, zdecydowałam się, że wykonam zdjęcie przed ćwiczeniami. Cóż, ale wolę nie narażać sprzętu na jakikolwiek wypadek. Przykładowo moja wywrotka dzięki Mirce, której zakręt był ciut za mocny.
A oto focia:


No, to temat zakończony. ;)
A teraz zapraszam do obejrzenia zdjęć z reszty spaceru. 

Najpierw zaczniemy od fotek natury.:



A zakończymy na fotkach skupionych na Mirze:




A Wam BARDZO dziękuję za 450 wyświetleń na blogu i za to.. że jesteście. :)
Pozdrawiamy, Mysterious & Mirror.

Brak komentarzy

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.