Spacer nad wodą.

Jak codzień, postanowiłam wybrać się z Mirką na spacer. Dokładnie, w miejsce, którego nie do końca znała. Był to zalew w naszym mieście. Ma on wiele uroków, zwłaszcza wieczorem, co jest widoczne na zdjęciu poniżej. (Zdjęcie nie jest mojego autorstwa). 


Na spacer zabrałam niezbędne mi rzeczy.: obroża łańcuszkowa, kaganiec, smycz i oczywiście siateczka na odchody, w którą powinien wyposażyć się na wyjściach każdy właściciel psa. ;)
Nowy kaganiec nie sprawia nawet najmniejszych problemów, jest w sam raz na takiego molosa. Mirka, nosząc go, może spokojnie otworzyć pysk, jak również nie zdoła go sobie zdjąć, tak jak podczas noszenia poprzedniego kagańca.


W pierwszej części spaceru, Mira, jak to pies, który często się zachwyca - troszeczkę się ciągnęła. Kiedy doszłyśmy do zalewu, przeszłyśmy przez most i zatrzymałyśmy się na plaży.. Mira pokazała swoje umiejętności pływackie. Szło jej całkiem nieźle, do czasu, aż spostrzegła płynącą tuż pod nią rybkę. Berek trwał ok. 4,5 minut, jednak cały przebieg gonitwy zwyciężyła ryba. Cóż, Mirka i tak była szczęśliwa, nie okazała żadnej oznaki przegrania. 
W końcu nawet z porażek trzeba wyjść dumnie, z uniesioną głową. :)


W powrocie do domu, obie byłyśmy zmęczone, zdyszane, a nogi (i łapki) odmawiały nam posłuszeństwa. Przed nami 2 kilometry do domu. Wtedy dopiero Mira pokazała, jak prawidłowo chodzi się przy nodze, a ja utwierdziłam się w przekonaniu, że razem jest raźniej. Nie wiem, czy wytrzymałabym sama te 2 kilometry, gdyby nie Mirka, która dzieliła ze mną 3 myśli, mianowicie: DOM - PICIE - SPAĆ

Wszystko byłoby dobrze, gdyby Mirka szła
po lewej nodze, jednak "olała" to i ważne dla
niej było tylko to, żeby jak najszybciej dojść do domu.

A dzisiaj czeka nas Bike-jorking. :)
Pozdrawiamy, Mysterious & Mirror.

2 komentarze:

  1. Mój spaniel uwielbia pływać... Nie ma to jak w słoneczny dzień popływać w niesamowicie brudnej wodzie, a następnie otrzepać się na swoje właścicielki...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.