10 sztuczek w 10 dni!

Cześć,


Po ostatnim "przestawieniu", większej motywacji i opanowaniu komendy "stój", dręczy mnie to, aby.. nauczyć się kolejnych sztuczek. Może "dręczy" jest z mojej strony nieco przesadzone, ale trudno jest mi znaleźć inne słowo, które tak dobrze opisałoby tę sytuację. Jest to takie pozytywne dręczenie, w końcu nauka sztuczek to sama przyjemność. Tak, mimo poirytowań.. Tak, mimo chęci zapadnięcia się pod ziemię czy wykonania teatralnego "wychodzę!".. Nauka sztuczek jest również talentem cierpliwości, którą często trudno utrzymać w umiarkowaniu. Ale czego się nie robi dla psa!

Wspomniane "wychodzę".. Tyle, że w wykonaniu Miry. :D
Pewnie dużo osób zapytałoby w tej chwili "Dlaczego akurat / tylko 10?"
Nie jest to jakaś sentymentalna liczba czy wybrana przeze mnie z jakiegoś powodu. Mogłabym równie dobrze wybrać więcej lub mniej sztuczek, ale jak na razie - myślę, że 10 jest w sam raz. Wszystko zresztą "wyjdzie w praniu". 
Po opanowaniu 10tki skupię się na rezultatach wychowawczych i to, czy nam obu odpowiadają codzienne lekcje. Myślę jednak, że nie będzie z tym problemu, ponieważ Mira to pies, który chętnie i szybko chłonie wiedzę, jest jakby gąbką z ogonem i łapami.

Jakie sztuczki mamy w planach?

1. Targetowanie
2. Łapki
3. Ukłon
4. Poproś
5. Kaganiec (wkładanie pyszczka)
6. Odejdź (odwołanie)
7. Trup
8. Trzymaj
9. Puść
10. Jedź (na deskorolce)


Jeśli chodzi o inne plany dotyczące najbliższych kilku tygodni, więcej pracujemy nad formą. Częściej biegamy, jeździmy na rowerze czy chodzimy po śladach. Mira nabiera silniejszej formy, co bardzo mnie cieszy. Niedługo wybierzemy się na dłuższy spacer do lasu, gdzie zrobimy seszyn profeszyn cyfrówką. :D
Wracając jednak do sztuczek, mam nadzieję, że uda nam się opanować wszystkie powyżej wymienione w krótkim czasie. Trzymajcie kciuki! :3

A czy Wy macie jakieś plany lub postanowienia na wakacje? :)

Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą

5 komentarzy:

  1. W takim razie powodzenia w nauce sztuczek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. My zamierzamy się skupić na szlifowaniu starych sztuczek, a nowe? Czas pokaże :) Tym bardziej, że pieskom wyłącza się myślenie podczas upałów :D
    Życzę powodzenia i wytrwałości w nauce sztuczek!

    OdpowiedzUsuń
  3. My na razie szlifujemy stare, choć pomysłów na nowe mam dość dużo ;)
    Życzę powodzenia w nauce! Moja Zuzia nadal mam problemy z trzymaniem przedmiotów :P

    Pozdrawiam,
    poprostuzuzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! My też w końcu bardziej się zabierzemy za sztuczki, bo wszelkie inne aktywności odpadają ze względu na pogodę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki wszystkim za wsparcie :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.