Recenzja Comfy Mint Dental Rugby



O produkcie
Mint Dental Rugby, którą mamy, jest rozmiaru 1, a jej wymiary to 8cm X 6,5 cm. 
Jest przeznaczona dla psów małych i średnich, więc tutaj Rottweiler nie ma zbytniego pola do popisu (Zabawka była niespodzianką, ale do trafności przejdziemy później).  Została kupiona za 16.99 zł w sklepie zoologicznym "ZOO", jednak można spotkać się z tańszymi ofertami, np. w ostatnio coraz bardziej słynnym sklepie internetowym "Zooplus".

Funkcje
Pod tym względem Dental Rugby zrobił na mnie ogromne wrażenie. Dlaczego? Przede wszystkim ma wiele zastosowań, dzięki czemu każdy psiak znajdzie w nim "to coś". 
Zajmijmy się więc wykorzystaniem tej zabawki.
 ♥ Po pierwsze, piłka. Dental Rugby sprawdza się w tej roli idealnie :"D Zabawka dzięki nieregularnemu kształtowi odbija się we wszystkie strony, często również z dużą siłą. To zdecydowanie pobudza psa do zabawy.
 ♥ Przez długość piłki przechodzi otwór, przez który można przewlec polar i zrobić oryginalny szarpak. <<< Niedługo to sprawdzę i przy okazji zrobię DIY. :D
  Między kolcami piłeczki można wsunąć smakołyki, co sprawia, że piłka może się stać ciekawym kong'iem. Pies musi się natrudzić, aby je zjeść.
 Zabawka może być nagrodą w szkoleniu psa, jednak należy nauczyć psa puszczania na komendę. W przeciwnym razie pies zapomni o szkoleniu i nie będzie chciał oddać piłki.

Zalety i wady
Muszę tutaj przyznać, że mimo szeregu zalet i funkcji, jakie owa zabawka posiada, "nie wszystko złote, co się świeci". Być może jest to zabawka idealna, ale nie w przypadku Miry. W punkcie wady wyjaśnię dlaczego, ale zajmijmy się najpierw zaletami.  

 Piłka ma wiele zastosowań (punkt "Funkcje")
  Zabawka unosi się na wodzie, nie tonie.
 Piłka ma miętowy aromat (który utrzymuje się nawet, kiedy zabawka jest utaplana w błocie), dzięki czemu pies jest w stanie ją wytropić.
  Zabawka podczas gryzienia wydaje szczękające dźwięki, które zaciekawiają psa.
  Pies, gryząc piłkę, wzmacnia zęby. Wypustki i kolce można uznać tutaj jako sprzęt masujący szczęki. Mówię tu całkiem serio :"D
 Tworzywo piłki jest bezpieczne dla psów.
 Pies nie nudzi się zabawką (przynajmniej Mira, która jest w stanie bawić się nią przez godzinę).
 ♥ Dostępna w Polsce.

A teraz druga strona medalu. Wspomnę jeszcze raz, że nie jest to zabawka przeznaczona dla dużych psów (tym bardziej Rottweilerów o zacisku szczęki równym 150kg). Nie wiem, jak jest w przypadku mniejszych psiaków, ale pewnie zabawka nie niszczy się tak szybko, jak w naszym przypadku. ;)


 zabawkę trudno wyczyścić.
  nie nadaje się dla każdego psa, osobiście uwielbiam zabawki uniwersalne. Tutaj ode mnie spory minus.

 Zabawka może być niewidoczna dla psa, odsyłam do palety barw widzianych przez przeciętnego czworonożnego. Wniosek? Wybierajmy zabawki o niebieskiej barwie ;)



Dla kogo?
Myślę, że zabawka znakomicie sprawdzi się dla mniejszych psów o żywiołowym usposobieniu, które lubią łapać, gonić i gryźć. ;) Jest to również dobre rozwiązanie dla osób, które cenią sobie porządek w domu. Znudzony pies to pies, który lubi niszczyć, a w przypadku Mint Dental Rugby, pies będzie pochłonięty żuciem piłki, zamiast np. ulubionych ciapek pańci, nogi od stołu czy też kwiatka w doniczce. :) 
Podsumowując, moim zdaniem warto kupić tę zabawkę.

Myślę, że wyjaśniłam Wam wszystko na temat piłki i że recenzja okazała się przydatna. W dalszej części posta umieściłam zdjęcia Miry bawiącej się Mint Dental Rugby.
Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą :)










6 komentarzy:

  1. Świetna zabawka i świetna recenzja :)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas,
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie...
    Zabawka na pierwszy rzut oka i po przeczytaniu pierwszej części recenzji mogłaby się wydawać wręcz idealna dla psów takich rozmiarów i o takim nacisku szczęk jak u mojego.
    Jednak po przeanalizowaniu tego, co napisałaś w dalszej części notki jednak zakup zielonej zabawki, którą w dodatku łatwo jest wybrudzić, a trudno wyczyścić nie jest dobrym pomysłem zakupu.
    Bynajmniej w naszym przypadku, już sobie wyobrażam co by się z nią działo. :D

    Dla osłody dodam, że dobrze czytało mi się tą recenzję. :D :)

    Pozdrawiamy,
    Gosia & Ruby
    ruby4x4.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dopisałam jeszcze, że piłeczka silnie utrzymuje swój kształt, przez co tym bardziej trudno jest wyczyścić jej zakamarki (dłonie boą jak po poparzeniu XD). Niestety ideałów nie ma :/

      Pozdrawiamy!

      Usuń
  3. Świetna recenzja, bardzo dokładnie i jasno napisana :) Szkoda, że piłka tak szybko się niszczy :/ Chociaż u nas i tak by nie przeszła, bo Abi nie cierpi kiedy zabawka ma w sobie rowki albo kolce, takie jej grymaszenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Każdy pies ma swoje upodobania :D

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.