Recenzja smyczy Flexi Giant

Cześć,

W dzisiejszym poście chciałabym skupić się na smyczy automatycznej, którą kupiłam jakiś czas temu w zoologicznym. Zabierałam się już jakiś czas do napisania recenzji, aczkolwiek chciałam poznać więcej funkcji tej smyczy. W końcu nadszedł ten czas i zabrałam się do napisania co nieco na ten temat. Co rozumiem przez "ten czas"? Ostatni spacer na smyczy Flexi Giant dał mi wiele przemyśleń, które postaram się dzisiaj wypisać.

Moja smycz co prawda różni się od pozostałych modeli, jest to nieco starsza wersja. Dlatego też nie jest wyposażona w akcesoria, z którymi można spotkać się w przypadku nowszych modeli typu Giant.. i to jest jej główną wadą. W sumie nie wiem dlaczego to piszę, aczkolwiek pewnie trudniej będzie zdobyć ją na rynku. "Jakiś czas temu" wspomniany w drugim zdaniu jest nieokreślony. :D



O smyczy..
Smycz Flexi Giant jest smyczą automatyczną, jej długość wynosi 6 metrów, czyli stosunkowo niewiele. Co do innych informacji, jest wyprodukowana w Niemczech i ma przeznaczenie do spacerów z dużymi psami. Oprócz tego posiada kilka funkcji, można m.in. regulować długość smyczy w danym momencie i blokować jej rozciąganie poprzez wciśnięcie blokady.

Przejdźmy do części podsumowującej.

Zalety:
możliwość blokady wyciągania smyczy
możliwość regulowania długości
jest wytrzymała - pod względem warunków
łatwo się ją czyści, tym bardziej, że mało się brudzi
cena

Wady: 
słaba widoczność po zmroku

brak możliwości dołączania dodatków
przy nieumiejętnym obsługiwaniu można zranić siebie i psa (linka)
trudno się blokuje - chcąc mieć psa na określonej odległości przez dłuższy czas, trzeba wysilić się z przyciskiem blokady, nie działa ona na zasadzie kliknięcia
zbyt duży ciężar
smycz podatna na zarysowania
nie jest odpowiednia dla każdego psa

Jak widać, przeważają wady. Nie można zaprzeczyć tej smyczy potrzebnych funkcji, jednak biorąc pod uwagę wspomniane rzeczy typu brak neonów, dołączania dodatków czy ciężaru i trudnej obsługi - wiele brakuje jej do ideału. Dlatego też polecam nowsze modele smyczy Flexi, które są wyposażone w więcej możliwości i funkcji, a ponadto są lżejsze od smyczy, którą posiadam.


Dla kogo więc jest ten model?
Z pewnością dla osób posiadających duże psy o niedźwiedziej sile - takich jak Mira. Nie oznacza to jednak, że smycz ta nie nadaje się do spokojnych spacerów, aczkolwiek na takie wypady polecam zwykłe smycze materiałowe. Co więcej? Myślę, że smycz ta jest dla osoby, którą nie zraża ciężkość trzymanego przedmiotu połączona z ewentualną siłą ciągnięcia psa.



Mam nadzieję, że post okazał się przydatny. 
Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą

6 komentarzy:

  1. Hey kochana!
    Chciałbym ci poprosić o poklikanie w linki do dwóch , firm , to naprawdę mało , a za to wyląduje
    twój blog u mnie w poście. Twoja korzyść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!
      Dziękuję za propozycję, jednak nie jestem zainteresowana.

      Usuń
  2. Bardzo fajna recenzja! :) zdjęcia też śliczne! :)

    Pozdrawiamy
    Laura&Shira

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam flexi, chociaż przyznam że czasami by się przydała :).
    Pozdrawiam, http://mojprzyjaciel-pies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym przypadku jest niezastąpiona :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.