Zawieszenie bloga

Hej,
Wczoraj byłam z Mirą w mieście..
Są zdjęcia, są przygody.. i jest też zepsuty komputer. Wszystko za sprawą pioruna, ale miejmy nadzieję, że wkrótce będę mogła podzielić się z Wami nowościami. Póki co zawieszam czas na nieokreślony, raczej nie potrwa to długo.

Trzymajcie się!
(i odłączajcie sprzęt od kontaktu ;D)

10 komentarzy:

  1. Burza to zło,nam (tfu, tfu) nigdy się takie coś nie zdarzyło, bo od razu komputer jest odłączany. Fakt faktem gdy grzmi i błyska się bardziej no ale.. ;P
    Poczekamy dzielnie na nowości :)

    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado
    Zapraszamy: KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uczucie gdy wracasz do domu i nie możesz zapalić światła, ani włączyć komputer.. Bezcenne xD

      Usuń
  2. Zapamiętam to ostatnie XD
    U nas też była straszna burza :/ Wy też z mazowieckiego?

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedzielne przygody? Tsaa, radomskie pozdrawia :( Jak żyję takiej burzy jeszcze nie widziałam...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Grad wielkości truskawek, drzewa na ulicach, 3 dzień bez prądu i masakrycznie wielkie pioruny.. Radomskie również pozdrawia ;"D

      Usuń
  4. No nieźle... o.O
    Wracajcie jak najszybciej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma to jak zawieszać bloga na 1 dzień :"D

      Usuń
  5. Coś o tym wiem, dopiero dwa tygodnie temu wrócił do mnie komputer po miesięcznej naprawie... nie wiem co oni z nim tak długo robili, piorun dał nieźle popalić :P Masz rację, koniecznie odłączajmy wszystko z kontaktu ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.