Plany na jesień & LBA

Wrzesień rozpoczął się melancholijnie.. Szkoła, nadchodząca jesień, pewne nagłe zdarzenia, na które nie miałam wpływu.. Najgorszym złem są jednak spacery. Przeciętnie odbywają się one ok. godziny 18 i jest to najwcześniejsza pora. Wokół ciemno, zimno - nie tak jak miesiąc temu. Na dodatek pies jest na tyle chytry, żeby schować się w wysokich trawach i nie wychodzić - a czarne w czerni znaleźć najtrudniej. ;)

Rozpoczęcie szkoły jest u nas równoznaczne ze zmniejszeniem się aktywności fizycznej. Na szczęście Mira opanowała do perfekcji swoją umiejętność ON / OFF i moje wyjście z domu nie jest dla niej problemem. Zazwyczaj odsypia ten czas, a po powrocie jest gotowa do działania.

 Czyżby pierwszy deszcz? :D

Małymi kroczkami próbuję przejść do planów na jesień, jednak dam już sobie spokój i napiszę o tym "prosto z mostu". Po napisaniu posta czeka mnie przecież wieczorna porcja lektury 
<< JEEEEEEEEJ >> , więc muszę się spieszyć i przepraszam za skutki mojego pisania.

Nie mam jakichś planów związanych w 100% ze mną czy z Mirą. Wszystkie wymienione plany dotyczą nas obu, naszego teamu i współpracy.

1. Zachowanie systematyczności
Mira jest typem.. jak to nazwać.. perfekcjonisty? - jeśli przez 2 dni będę z nią wychodzić o 18.15, to kolejnego dnia o 18.16 będzie skowyczała, bo nie chwyciłam nawet za smycz. Oczywiście w cudzysłowie, jednak myślę, że Wy, psiolubni, wiecie o co chodzi.

I to uczucie, kiedy jest za ciemno na zdjęcia..
No tak, a mistrz fotografii zapomniał o ustawieniach jasności i lampie błyskowej, hę?
2. Jak najczęstsze treningi
Ma to związek z powstrzymaniem jesiennego lenia, który przykleja mnie do fotela i wygania myśli typu "Poszłabym pobiegać". Jest to moje sezonowe zachowanie, którego doświadczam właśnie porą jesienną. Z pewnością muszę to jakoś zwalczyć. :D
Nie jestem wróżbitą Maciejem i nie znam przyszłości, jednak gdyby pojawiły się jakieś problemy (odpukać), tutaj również pojawia się potrzeba częstszych ćwiczeń, a także wspomnianej wcześniej systematyczności. (No popatrzcie, tak jak nas w szkole uczyli!)

3. Resocjalizacja
Może jesień nie jest jakąś wybitnie idealną porą na kontynuację resocjalu, ale biorąc pod uwagę, że niedługo pojawi się u nas Pewien Gość, to mam nadzieję, że skorzystamy. Będzie to jednak ryzykowne, bo Pewien Gość być może wzbudzi w Mirze zazdrość. Postaram się, aby do tego nie doszło.

4. Sztuczki
To bardziej plan na weekend. Mira szybko się uczy, a wiadomo, że wolne i spokojne południe to lepszy czas na naukę nowych rzeczy, niż wieczór, zaraz przed czytaniem Balladyny - mówiąc już po imieniu. Lista sztuczek wciąż wzrasta. :)

5. Zakupy i Handmade
Ta myśl od dłuższego czasu mąci mi w głowie. Mam ochotę biegać z Mirą już nie amatorsko, a ponadto ostatnio sucz odkopała "zaginioną" Comfy Rugby. Na sam jej widok zachciało mi się stworzyć z niej inną zabawkę - szarpak, amortyzator? Wkrótce się okaże. Z szelkami może też pobawię się w DIY, ale raczej skłonię się do zakupu i recenzji. Nie chcę jednak nic obiecywać.

6. Sesje
Nasza okolica niedługo pokryje się złotymi liśćmi. Mam zamiar to wykorzystać, a także, w sprawie fotografii, zakupić lepszy sprzęt. Wszystko jak na radzie idzie pomyślnie.

Myślę, że to wszystkie nasze jesienne plany i mam nadzieję, że chociaż większość z nich zrealizujemy. :)

Pytanie za 100 punktów: Co Mysterious robiła w wakacje? :D




A ponadto..
Kolejny raz otrzymałyśmy nominacje do LBA (#5 i #6). No, nie powiem, dużo tego :D

Od Wiktorii, autorki bloga Dzienniki Labradorów :

1.Jak twój pies trafił do twojego domu. ( napisz to krótko i zwięźle ) 

Pojechaliśmy, odebraliśmy i odjechaliśmy. :D

2.Dlaczego wybrałaś tego psa a nie innego?
Było w niej więcej energii, niż w innych psach w miocie. A ja gustuję w wariatach. :D

3.Czy miałaś przedtem bloga ?
Nie. Jest to mój pierwszy blog.

4. Kto cię nakłonił do założenia bloga ?
Pomysł na założenie bloga był inspiracją, którą zaczerpnęłam czytając inne blogi.

5. Kto robi zdjęcia do twojego bloga ?
Ja. Chciałabym jednak, żeby kiedyś Mira stanęła przed obiektywem profesjonalisty. :)

6.Czy twój pies miał nadwagę ?
Jako szczenię. Aktualnie waży jakieś 35 kg.

7. Myślisz o kolejnym członku stada ?
Nie myślę o powiększeniu stada. Chcę skupić się na moim obecnym psie.

8. Jakiej rasy ? ( pytanie 7 ) 
Nie myślę o powiększeniu stada, ale mogę odpowiedzieć inaczej.
W przyszłości planuję adoptować psa w typie rasy.

9. Wolisz schronisko czy hodowlę ?
Schronisko.

10. Miałaś kiedyś psa z hodowli lub ze schroniska ?
Zarówno z hodowli, jak i ze schroniska.

11. Masz ulubioną rasę ? Jaką ?
Moją ulubioną rasą psa jest Owczarek Belgijski. Najbardziej podobają mi się odmiany Malinois i Tervueren. 


Oraz od Laury, autorki bloga Funia & Zuzia - moje psie szczęścia :

1.Jaki gatunek filmu jest twoim ulubionym?
Ciężko wybrać. Uwielbiam dramaty, filmy akcji oraz sensacyjne.

2. Lubisz rysować/szkicować psy?
Uwielbiam szkicować!

3. Myślisz, że dasz radę pogodzić szkołę i psa?

Od obowiązków przecież nie ucieknę. ;)

4. Masz jakieś przybory szkolne (artykuły) powiązane np. obrazkami z psami?
Nie.

5. Jaki sport kynologiczny jest twoim ulubionym?
Freestyle.

6. Do 5, dlaczego?
Freestyle - uwielbiam patrzeć na te wszystkie akrobacje w wykonaniu psów. 
Obedience - sport w sumie dla każdego psa. Po za tym bardzo wzmacnia więź między psem, a właścicielem.
Dogtrekking - lubię biegać, a dogtrekking to świetna forma ruchu.
Dog-diving - bardzo imponujące widowisko :D
Sheepdog trials - kontrolowanie stada owiec przez jednego psa.. coś cudownego!

7. Do 5, ćwiczysz go ze swoim psem?
Z moim psem aktualnie się OBIjamy i biegamy.

8. Czy w Twoim pokoju można znaleźć coś związanego z psami
?
Plakaty, psie zabawki, ślady kłów na łóżku.. :P

9. Jaką karmę je Twój pies (gotowaną, suchą, czy mokrą)?
Suchą.

10. Jakich smakołyków używasz przy szkoleniu swojego psa?
Przeważnie sama robię psu smakołyki, zazwyczaj jest to pieczone mięso.

11. Czy Twój pies jest wybredny?
Nie. Zje w sumie wszystko.

16 komentarzy:

  1. No no też bym chciała mieć taki zapłon jak ty. Ledwo co mogę wstać o 6.10 a co dopiero 5.30 żeby wyjść z psem. Pozdrawiam i zapraszam dziennik-labow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli nie tylko mój pies zachowuje się jakby miał zegarek w tyłku? Kiedy ktoś z domowników nie wraca o tej godzinie co zwykle to pies również wyraża swoje zdezorientowanie lub niezadowolenie ;) Dla mnie jesień to zwykle czas szlifowania tego co nie udało się w ciągu roku, u jakoś nabieram większej motywacji. Powodzenia w planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do spacerów wieczorem - może przydałaby się jakaś świecąca zawieszka do obroży?

      Usuń
    2. Ooo, już myślałam że tylko ja mam z tym problem :"D
      Dzięki za pomysł! :)

      Usuń
  3. Ja na szczęście nie mam takich problemów z psem w trawie - tzn. z Funią, z Zuzą mam taki sam kłopot jak Ty.
    U nas też robi się wcześnie ciemno, ale szybciej nie mam czasu dla suni, dlatego jeździmy codziennie na 4/5 km rowerem ok. godz. 19 - lepiej późno niż wcale.
    Dzięki za odpowiedzi od nominacji.

    Ja również szykuję post jesienno zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dużo :) Ja na taką wycieczkę muszę czekać do weekendu, gdyż na dniach "roboczych" nie mam kompletnie czasu na bieganie czy rowery.

      Usuń
  4. Tak, my żyjemy bardzo nieregularnie, więc u mnie tego nie ma. Choć i był okres regularności i pies też dostawał budzika w tyłku.
    A co Mysterious robiła w wakacje?
    62, biegała, trenowała Mirę, robiła zdjęcia, oddychała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekiedy pies staje się najlepszym motywatorem, a kiedy indziej nie wstaje z fotela.. Życie. :)
      Ot, wszystkie odpowiedzi prawidłowe :D

      Usuń
  5. A ja zawsze jesienią dostaję mega motywacyjnego kopa i działam na zwiększonych obrotach :D
    Trzymam kciuki, żeby wszystkie Wasze jesiennie plany wypaliły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Salon *0*

    Gratulacje, dużo w wakacje zdziałałyście, macie też sporo planów na jesień, a ja jestem pewna, że bynajmniej trzy czwarte z listy zostaną odhaczone, może jeszcze przed końcówką jesieni. Obie jesteście bardzo ambitne i widać, że nie stoicie w miejscu, w porównaniu z nami. Należą Wam się gromkie brawa, serio. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Salonik niczego sobie :P

      Dziękuję za kolejną porcję motywacji :)

      Usuń
    2. Dokładnie. <3

      Nie, to ja dziękuję! :D

      Usuń
  7. Świetna motywacja!
    My z Lady też zawsze zaczynamy szkolenie jesienią, kiedy nie jest już tak ciepło.
    Przy okazjii polecam bloga Dog Blog na psią łapę, http:// yasmeenphulpoto.blogspot.com jeżeli ktoś interesuje się psią behawiorystyką i związaną z nią historią psowatych
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień to świetna pora na treningi, w przeciwieństwie do lata, kiedy psie główki marzą tylko o ochłodzeniu się. :D

      Zostaniemy na dłużej, blog bardzo mnie zaciekawił. :)

      Usuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.