TUTORIAL - trzymanie przedmiotów na głowie

Dotychczas nie śniło mi się nawet, że nauczę Mirę trzymania czegokolwiek w pysku.. czy na pysku. Moja wizja Miry przy tej komendzie wyglądała następująco - zirytowany pies, puszczający przedmiot po sekundzie trzymania, który na oczach ma klapki w postaci kawałka mięsa. Jako, że jestem kiepskim wróżbitą - moje przekonania się nie sprawdziły.
^ Okaz błędnego, pesymistycznego i czarno-białego myślenia. Ewidentny brak wiary w siebie i w psa. Kolejny upadek.

Jak tak teraz patrzę na moje relacje z Mirą sprzed kilku tygodni, chce mi się śmiać. Zbyt szybko się poddawałam, nie widziałam winy w samej sobie, miałam wszystko dokładnie zaplanowane, ale zawsze "coś" stawało na przeszkodzie. Zapomniałam o jednej rzeczy.


Ostatnie dni były bardzo ważnym czasem w naszym team'ie. Inni mogą pochwalić się dyplomami, złotymi medalami i wyróżnieniami na zawodach. Moim powodem do dumy jest to, że w końcu zrozumiałam Mirę. To bardzo szerokie pojęcie. Zrozumiałam to, w jaki sposób Mira przyswaja komendy i w jaki sposób mogę na nią wpłynąć tak, aby czerpała przyjemność z ćwiczeń, a nie z tego, co z nich otrzymuje. Otworzyły mi się oczy i dotarło do mnie, jakie błędy popełniałam. Może kiedyś opowiem o tym, jak do tego doszło. Przejdźmy jednak do głównego zamiaru dzisiejszego posta.

Cel sztuczki: utrzymanie równowagi w danej pozycji w trakcie trzymania określonego przedmiotu na głowie
Poziom trudności: ✮ ✮ ✮ ✮
Potrzebne: przedmiot, nagroda oraz pokłady cierpliwości :)
Wymagane komendy: zostań, siad/waruj/inna pozycja, w której pies będzie zostawał 



 
Po poprawnym wykonaniu każdego z poniższych punktów nagródź psa smakołykiem lub inną formą pochwały.
1. Zapoznaj psa z rzeczą. (Jeśli pies jest zainteresowany przedmiotem, nagródź go)
2. Ustaw psa w określonej pozycji i daj mu komendę "zostań".
3. Podejdź do psa i postaw na jego głowie przedmiot z punktu 1.
Teraz zrób przerwę na zabawę i powtarzaj punkty kilkukrotnie, aż pies opanuje balansowanie.


... pies odchyla głowę? (patrz pkt.3) - wówczas należy powtórzyć pkt. 1, aby lepiej zaznajomić psa z przedmiotem. Odchylanie głowy jest równe z odrzucaniem naszego zamiaru, więc trzeba zachęcić psa i pokazać mu, że przedmiot nie jest groźny. :D
... pies zrzuca przedmiot? - to jasne, brak nagrody i ponowne próbowanie, aż do osiągnięcia celu. :)


A propos inteligentnego psa:

Jeśli macie jakieś pytania co do sztuczki, piszcie w komentarzach. Postaram się pomóc.
Po za tym mam nadzieję, że tutorial okazał się pomocny. :) 
Pozdrawiamy, Wiktoria z Mirą

18 komentarzy:

  1. Czas w końcu się tego nauczyć!
    Mega dzięki za ten tutorial, na pewno skorzystam!!!
    psi-zawrot-glowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już u innej blogerki instrukcję do tej sztuczki, a nawet z filmikiem, ale została ona opisana w taki sposób, że ciężko mi było ją ogarnąć, w dodatku według mnie punktów zostało wymienionych o wiele za dużo, jestem pewna, że w zupełności wystarczy ich tyle, ile wymieniłaś Ty. W takim razie zabieram się do pracy, bo w końcu chyba skumałam o co chodzi, post spadł mi niemal z nieba, bo byłam w chwilowym załamaniu nerwowym. :P

    Nieźle się uśmiałam, patrząc na ten obrazek, jakbym widziała swojego Rudzielca... :'D

    Btw, dzięki Twojej notce DIY o szarpaku z Rugby w końcu dałam się przekonać i zrobiłam własny szarpak - w sumie dosyć tandetny i niedokładnie wykonany, ale od czegoś się zaczyna, nieprawdaż? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie do dzieła! :P
      Szarpaki nie należą do najtwardszych zabawek, ale racja, od czegoś się zaczyna :D

      Usuń
  3. Funia opanowała tą sztuczkę jakiś czasu temu. I pomimo tego, że nauczyła się jej w 2 dni, mogę stwierdzić, że było dość ciężko.
    Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatna instrukcja, to wydaje się mega skomplikowane, a Ty opisałaś to prosto i szybko, w maleńkiej ilości punktów :). Chyba też weźmiemy się za coś w tym stylu.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas trzymanie przedmiotów na łbie odbyło się w wakacje. Wszystko poszło gładko. U was widzę również cierpliwość na pierwszym miejscu. Gratki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha co do inteligentnego psa: on po prostu nie idzie na łatwiznę! Próbuje wyznaczać sobie nowe cele, ambitniejsze, tam wyjść przez furtkę każdy psiak potrafi, on wyciągnie przez płot i to jeszcze w taki sposób, żeby nie musieć ruszyć się z miejsca - czyli bardzo inteligentny pies :D
    Opisywana sztuczka to dla mnie czysta magia, jakieś czary - nieosiągalna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak :P
      Trzeba trochę wiary w siebie ;) Z odrobiną cierpliwości na pewno dacie sobie radę :)

      Usuń
  7. Jak ja lubię takie posty. Kolejny pomysł na aktywne spędzenie dnia. Tylko najpierw muszę opanować do perfekcji komendę zostań - moje psy mają z nią ogromny problem.

    A to ostatnie zdjęcie - genialne - Nela też tak czasem robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymamy za Was kciuki :)
      Może, jak zostało wyżej wspomniane, nie chce iść na łatwiznę? :D

      Usuń
  8. Ooo, skorzystam. Choć teraz bierzemy się za "trzymaj" i byłoby namieszania. Ale post leci do zakładek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj.. eh. Trzymanie w pysku / w łapach to jedna z rzeczy, której kompletnie nie pojmujemy. Muszę spróbować innych sposobów, bo bardzo chciałabym nauczyć Mirę tej sztuczki.

      Usuń
  9. My ostatnio też dołączyliśmy to do zestawu sztuczek, z piłeczką włącznie :D. Pozostaje kong i na dziurce od konga tenisówka! ;P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.