DiY - Jak zrobić smycz?


A dziś przychodzę do Was z DiY :) Post miał być zupełnie inny, ale tyle razy odkładałam ten temat, że w końcu musiałam to skończyć. Mam Wam tyle do opowiedzenia, a czasu tak mało.. No nic, w każdym razie kolejne posty są już gotowe i pojawią się na blogu za tydzień.

PARĘ SŁÓW NA WSTĘPIE
Smycz klasyczna to smycz do codziennych spacerów, nadająca się dla psów wszelkiej wielkości. Jest uniwersalna i mocna, jej długość nie jest regulowana.


CO BĘDZIE POTRZEBNE?
• Taśma parciana (ja zużyłam 1,60m)
• Karabińczyk
• Nity (6 szt.)
• Długopis 
• Młotek
Zamiast młotka i nitów można użyć igły i nici, jednak szyję marnie i ostatecznie wybrałam opcję wbijania nitów w smycz. Mam większą pewność, że smycz mi się nie rozerwie :P


WYKONANIE
1. Przygotuj 160 cm taśmy parcianej.

2. Na jednym końcu odmierz 20 cm, a na drugim 10 cm. 
W obu przypadkach zaznacz miejsca kreską.

3. Najpierw zajmijmy się drugim końcem.
• przewlecz materiał przez karabińczyk (to to czarne coś :D)
• Zegnij materiał w miejscu kreski (tak, aby żółty przylegał do zielonego)
• Zepnij agrafką w punkcie B.

4. Teraz weź w rękę młotek i przebij materiał nitami.
O w ten sposób:
 Powinno wyjść tak:
Tylko odepnij agrafkę ;P

5. Teraz powtórka punktu trzeciego:
• Zegnij materiał w miejscu kreski (tak, aby żółty przylegał do zielonego)
• Zepnij agrafką w punkcie A.

6. No i teraz powtórka punktu 4, czyli przebicie materiału nitami.
W odstępie po lewej stronie powstanie rączka.

No i to w sumie tyle, smycz gotowa :)



Kończąc ten post, chciałabym podziękować Wam za Waszą aktywność. To cudownie, że jest już Was ponad 50 i liczba ta wciąż rośnie. Dziękujemy! :)

35 komentarzy:

  1. Prosto. Aż nie mogę uwierzyć,że tak prosto :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :p Ale czytając było "Nity ? Czemu ja o tym nie pomyślałam" - prawda jest taka, że z samą rączką bujałam się 15 minut a później wszystko w kąt - ja i me magic umiejętności szycia XD

      Usuń
    2. Haha :D Więcej cierpliwości! :P

      Usuń
  2. O matko, nie zdecydowałabym się na smycz, którym zabezpieczeniem są nity, szczególnie te własnej roboty :p Ale pomysł ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast nitów można też użyć maszyny do szycia, jeśli nity wydają się za słabe.

      Usuń
  3. No ciekawa ta smycz jednak nie la nas, bo psiaki które ciągną natychmiast by się rozerwała. Jednak może kiedyś... Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tej smyczy używam na spacerach z Mirą, a trzyma się w dobrym stanie. Ta taśma to mocny materiał.

      Usuń
    2. Woow też chcę taki materiał

      Usuń
  4. A ja nadal nie rozumiem instrukcji... :''D

    PS
    Dałoby radę wstawić zdjęcie obroży w całej okazałości? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Którego punktu nie zrozumiałaś? Spróbuję wyjaśnić :p

      Dałoby, pewnie. o.O
      Zdjęcie Miry w obroży

      Usuń
  5. Pierwszy raz widzę taki pomysł na smycz własnej roboty. Świetna instrukcja krok po kroku. Tak sobie myślę, że do takiej smyczy można chyba od razu "wbudować" dwójnik ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff :D Dzięki :)
      Można, oczywiście. To samo co w punkcie trzecim, tylko zamiast karabińczyka trzeba byłoby użyć kółeczka. :)

      Usuń
    2. A ja wszędzie szukałam takiego kompleciku z dwójnikiem i nigdy nie pomyślałam, że mogę zrobić go sama... Dzięki za pomysł! Co prawda nie mam zbytnich zdolności manualnych, ale spróbuje wykonać smycz według Twojej instrukcji :D

      Mega przydatny post

      Usuń
    3. Dziękuję i życzę powodzenia! :)

      Usuń
  6. Fajny pomysł :D Aż sama chętnie zrobię dla psa moich Dziadków - Majki.
    Lucky & Miracle
    ~ Oczami Blue Merle

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł,może kiedyś spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam już kiedyś smyczki i rzeczywiście nie jest to takie trudne, jak się spodziewałam. Bardzo fajna instrukcja przejrzyście przedstawiająca krok po kroku. Ten młotek mnie totalnie rozwalił :D
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banał :)
      Dzięki. W końcu w czymś musiałam przegiąć :DDD

      Już wpadamy! ;)

      Usuń
  9. Nie na moje talenty do krawiectwa i ogólne :)
    Ale pomysł ciekawy, niestety moja Funia by smycz zerwała na pierwszym spacerze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mira po dziesiątkach spacerów nie zepsuła smyczy, proszę Cię ;)

      Usuń
    2. Może się nieprawidłowo wyraziłam, chodzi mi o karabińczyk, zerwała by go :)

      Usuń
  10. Dla nas w sumie okay, np. dla Nera, bo Ona nie ciągnie, ale u Beethovena to bym się zastanowiła, choć tutaj też raczej nie, potrafię Go opanować, gdy ciągnie, więc z tym problemu bym nie miała.
    Wyobraziłam sobie te wszystkie punkty, miałam to w oczach i myślach i tak sobie wyobrażam przed sobą smycz, którą zrobiłam w kilkanaście-kilkadziesiąt minut. Proste, choć sama bym na to nie wpadła :).
    Ale my mamy, chwila *raz, dwa, trzy, cztery, pięć* pięć smyczy, więc kolejna nam nie potrzebna, chwila, sześć. Szósta to tak naprawdę lonża od konia, więc no :P. I tak używam tylko trzech :P.
    Muszę zaopatrzyć się w przepinaną, mam przed oczami smycz przypiętą do saszetki, na drugim końcu biegnie Nero i tak sobie biegniemy obydwie. Jednak ceny, które przyczepione są do smyczy w zoologicznym, wbijają mnie w ziemię. Za to fajne smyczki są w Kauflandzie :).
    W tej smyczy, co pokazałaś, obawiam się jedynie karabińczyka, który niestety nie wszedłby na kółko od obroży Beethovena, gdyż to kółko niestety jest dosyć grube, ale podejrzewam, że gdzieś można znaleźć lepsze. Ale powiem szczerze, że nam już te nasze smycze wystarczą, jedną dostałam na moje urodziny, chyba ponad dwa lata temu i ta smycz przeżyła dużo nieprzyjemnych przygód, a trzyma się do teraz :P.
    Robiłaś te zdjęcia swoją new camerą? :P Pierwsze i ostatnie jest extra.
    Mam małe pytanko, czy Mira ciągnie na spacerze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moment, widzę banner!
      Zaraz go wstawiam :D

      Usuń
    2. My mamy 4 smycze: dwie klasyczne, jedną automatyczną i łańcuch ze skórzaną rączką - taki na szpan :"D Jeszcze tylko linka treningowa i taka do biegów, to będę zupełnie szczęśliwa :)

      Tak. Starego aparatu już nie używam ;)
      Mira ciągnie sporadycznie, próbuję ją tego oduczyć. Smycz z posta jest, wbrew opiniom, jedną z wytrzymalszych smyczy, których używałyśmy. Wszystko dzięki zamachnięciu młotkiem i materiałowi. :)
      Jak miło, dzięki jeszcze raz! :D

      Usuń
    3. Parę osób nawet pisze, że na swojego jamnika, maltańczyka, czy małego kundelka (zbieżność ras przypadkowa, zwracam uwagę na małą wielkość Psa) to się nie nadaje i przy jednym założeniu smycz padnie. My musimy zrobić i obalić te opinie, bo jestem zdania, że nawet na Beethovena wytrzyma! My też się oduczamy ciągnięcia, jednak niestety nie mamy w jakie miejsca chodzić, bo wszystkie możliwe wokół odkryte.
      Pozostaje tylko kupić materiał (trzeba poszukać mocnego, jak już mam robić to w końcu porządną!) i bierzemy się do roboty :).

      Usuń
  11. U nas raczej by się od razu rozerwała przy chartach :/
    Skorzystam z poradnika tylko zastąpie nity czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam maszynę do szycia ;)

      Usuń
  12. Świetny poradnik, wszystko tak fajnie z obrazkami wyjaśniłaś, naprawdę super pomysł. :)
    Być może jak będę miała czas to ją zrobię, bo aż chcę wykonać coś sama :D

    Przepraszamy, że tak dawno Was nie komentowałyśmy, jednak miałam bardzo mało czasu. Nie zapomniałyśmy o Was i mam nadzieję, że częściej będziemy do Was wpadać.:)
    Pozdrawiamy!
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    Weronika&Molly ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Nie ma sprawy, my też musimy trochę nadrobić :)

      Usuń
  13. Właściwie to miałam w planach zrobić smycz, więc może w końcu się za to zabiorę :D.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.