Motywacja - START!


Motywacja to jeden z ważniejszych elementów jakiejkolwiek dziedziny, również jeśli chodzi o pracę z psem. Ostatnio dużo mówi się o braku motywacji czy chęci, dlatego zamiast robić jeszcze większego wirusa anty-motywacyjnego, przedstawię Wam sposoby na odzyskanie lub włączenie motywacji w życiu z naszymi czworonogami. Wszystkie przedstawione niżej sposoby są przeze mnie praktykowane i przynoszą bardzo pozytywne rezultaty. 

A co by było gdyby?
Kluczem do motywacji jest wyobrażenie o tym, jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy wtrącili w nie pewne zasady, na których nam zależy, przykładowo: gdyby mój pies przestał ciągnąć na smyczy, gdybym ćwiczył/ćwiczyła regularnie... i co by to przyniosło. Dzięki temu zdobędziemy iskierkę motywacji. Będziemy widzieli siebie i psa jako szczęśliwy team, który dzięki sile i wytrwałości, będzie pozbawiony problemów i smutków. Fajnie, co?


Wcielić w życie
Jednym z często najtrudniejszych wyzwań jest realizacja tego, co zamierzamy zrobić, jednak to właśnie TO jest najważniejszym krokiem, którego postawimy. Musimy po prostu ZACZĄĆ. Chcesz biegać = biegaj, chcesz ćwiczyć = ćwicz. Bo w końcu dla chcącego nic trudnego.



Zawsze jest sposób!
To może okazać się niezłym wyzwaniem dla osób, które szybko się poddają lub mają mały stopień cierpliwości. Praca z psem to praca ze zwierzęciem, nie z człowiekiem. Psu trzeba pokazywać, że dana czynność to nic strasznego, że się opłaca. I można nauczyć go wszystkiego, ograniczeniem może być tylko anatomia.
Tutaj w życiu psich przewodników może chodzić bardziej o pozbycie się problemu lub nauczenie psa jakiejś sztuczki, choć punkt ten można równie dobrze odwołać do wszystkiego. Istnieją psy z problemami i to dzięki odpowiedniej metodzie można ten problem wyeliminować. Nawet, jeśli Twój pies wyrywa Ci rękę ze stawu podczas spaceru, nawet jeśli natarczywie obszczekuje wszystko, co się rusza. Rok temu śmiałabym się, gdyby ktoś powiedział, że dzisiaj Mira może pływać, biec przy rowerze, dostawać pomiędzy nogami, spacerować bez smyczy, chodzić przy nodze.. I dzięki temu, że znalazłam na to sposób, jest to możliwe. Oczywiście było wiele prób, nie wszystkie były odpowiednie, ale trzeba próbować do skutku i nie poddawać się, jeśli pies za pierwszym razem popatrzy na to krzywo i odejdzie.


Gra na wyczucie
Wiadomo, że złym pomysłem będzie trening z psem, kiedy jesteś w złym humorze. Pies odczuwa Twoje emocje i bardzo prawdopodobne, że będziecie się nimi dzielić podczas ćwiczeń. Dlatego najlepszą porą na ćwiczenia jest moment, kiedy może nie emanujesz szczęściem, ale Twoje samopoczucie możesz określić jako dobre. Sprawa wygląda podobnie, jeśli chodzi o psa. Psy też mają "gorsze" momenty i czasem trzeba przeczekać. Mira np. po wypuszczeniu na pole zaczyna  biegać wokoło i węszyć - wtedy za nic nie usiłowałabym zachęcić ją wtedy do ćwiczeń, bo to zwyczajnie nie miałoby sensu, a ja miałabym myśli typu "O, znowu ma mnie pod ogonem". Ona w pewnej chwili sama przychodzi i patrzy na mnie, jakby chciała powiedzieć "No to co dzisiaj robimy?".
Czasem jednak role się obracają i to ja prowokuję Mirę do nauki, zawsze i wyłącznie poprzez zabawę. Psy kochają się bawić i jeśli za dobrze wykonane ćwiczenie przewodnik nagrodzi go zabawą, to psina będzie wniebowzięta i jeszcze bardziej nakręcona, żeby wykonać ćwiczenie ponownie.



Trochę o systematyczności
Do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest też systematyczna praca. Bo co to za sukces, jeśli raz na ruski rok będę ćwiczyła z psem pod określonym kątem?
Dobrym sposobem na utrzymanie systematyczności jest założenie dzienniczka treningowego, w którym przewodnik organizuje sobie grafik ćwiczeń. Ja niedawno wspomniałam o tym, że zrobiłam sobie ów dzienniczek. Jest tam nie tylko grafik, ale też kalendarz, sztuczki do nauki czy plany. Taka organizacja pracy jest świetnym pomysłem, zresztą bardzo motywującym do tego, żeby wszystkie rzeczy odhaczyć jako "zrobione". 




Do dzieła! :)

18 komentarzy:

  1. Super motywacja, ale ostatni punkt zdecydowanie nie dla nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * Mówi osoba, która codziennie lata z psem poćwiczyć sztuczki * :D

      Usuń
    2. Haha nie latam, czasem ćwiczymy w domu :p

      Usuń
  2. Super post. Fakt motywuje, ale ja mam tak, że sama muszę dojść do odpowiedniego stanu, żeby się zmotywować :)
    Ale tak jak mówię - post świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Rozumiem, oby ten stan szybko do Was wrócił. :)

      Usuń
  3. Świetny post, który może przydać się nie tylko psiarzom :) Wszystkie te cytaty były mi wcześniej znane, i na prawdę pomagają. Są takim oparciem w dążeniu do celu, gdy w chwilach słabości sobie o nich przypominamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Czasem motywacja tkwi właśnie w słowach.. :)

      Usuń
  4. W planach na ferie miałam popracować nad motywacją, więc post w pełni trafiony!
    Do poprawienia systematyczności pracy z psem warto wziąć udział w wyzwaniu Pro-Canine.
    Cytaty odpowiednio dobrane do tekstu, pierwsza grafika mi się strasznie podoba. :))

    neronon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super! :D
      Zobaczymy to wyzwanie, prawdę mówiąc jeszcze o nim nie słyszałam. :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny pomysł na posta. Genialny a teraz nam motywacja się przyda. Bardzo fajny post więcej takich ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim blogu również dodałam wpis, w którym opisywałam kilka pomysłów na motywację - Ty masz podobny, więc cieszę się, że moja praca nie poszła na marnę i Ty też chcesz rozpowszechniać dobre rzeczy :). Dla mnie kluczem do sukcesu jest praca. Tylko i wyłącznie praca - dzięki niej osiągamy sukcesy. Oczywiście w pracy są mniejsze rzeczy, takie jak motywacja, chęci i możliwości, to ważne. Sposób ostatni jest chyba wszystkim znany, ale nie wszyscy mają czas na notowanie różnych informacji.
    Pozdrawiamy,
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie najtrudniejszym punktem jest wcielenie postanowień w życie. My jako ludzie, mamy niestety taką złą cechę, że odkładamy wszystko jak najdalej w przyszłość. A to wszystko jest spowodowane brakiem wygody, bo jak zacznę to muszę skończyć. Zawsze najtrudniej jest zacząć, a gdy już się do czegoś przyzwyczaimy to nie będzie to dla nas żadne wyzwanie. Motywacja jest bardzo ważną sprawą w relacjach psio-ludzkich. Tak naprawdę bez tego nie da się nic osiągnąć. Bardzo fajny wpis :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Po tytule spodziewałam się posta typu "jak zachęcić psa do pracy" a tu niespodzianka, coś dla ludzi :D Bardzo dobrze opisane. Moim zdaniem najtrudniejszym punktem są systematyczne ćwiczenia. Każdy może od czasu do czasu wyjść z psem na spacer i poćwiczyć sztuczki, jednak na prawdziwy szacunek zasługują osoby, które robią to regularnie, niezależnie od innych czynników, np. pogody. Chyba sama założę dziennik treningowy, świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post. Swietnie wszystko opisalas milo sie czyta :)

    ------------
    swiatsaryyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam :)

      -------------
      swiatsary.blogspot.com

      Usuń
  10. U nas ze 100% systematycznością jest niestety ciężko, głównie przez szkołę. Wielkiego kopa motywacji dostaję natomiast nie z głowy i wyobrażeń, a z internetu :) Kiedy czytam o czyiś postępach, oglądam sztuczkowe filmiki, czy widzę te artystyczne zdjęcia z psem wykonującym jakąś komendę to nagle dostaję natchnienie i działam! Jednak są również rzeczy demotywujące, a mianowicie POGODA, psu ona nie przeszkadza, ale ulewa, błoto i wiatr zniechęca mnie do jakiegokolwiek wyjścia z domu :/

    Post super! Lubię czytać o motywacji, szczególnie tej, która dotyczy człowieka w psio-ludzkim teamie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, coś dla nas!
    Te myśli są takie banalne, a tak niedoceniane... I tego właśnie było mi potrzeba - wielkiego, porządnego, energetycznego, motywującego kopa, który powinien nam pomóc, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.