Test: Kauczukowa sztanga ZOLUX Dental ze sznurem

Jakiś czas temu trafiła do nas paczka od sklepu Nasze Zoo, w ramach Akcji Testowania Produktów. Dziękujemy za prezent! :)

Długo rozmyślałam o tym, co znajdzie się w paczce. Mając na uwadze możliwości Miry, miałam obawy co do tego, czy produkt rzeczywiście się u nas sprawdzi. Większość zabawek zresztą trafiała do kosza, bo zostawały rozszarpywane w przeciągu kilku minut. Ku mojemu zdziwieniu, z tą zabawką było zupełnie inaczej.


Wykonanie:
Biorąc pod uwagę przeznaczenie dla dużych i silnych psów, gryzak wykonany jest z mocnego kauczuku. Znajdują się na nim trzy rodzaje wypustek. Przez gryzak przepleciony jest solidny szarpak w kolorze niebieskim i fioletowym. Po obu końcach zabawki znajdują się frędzelki. Sztanga jest dostępna w kolorach: pomarańczowy, zielony, niebieski.


Funkcjonalność:
- Gryzak marki ZOLUX z serii Dental ma pozytywny wpływ na uzębienie psa. Wspomaga oczyszczanie zębów, redukuje kamień nazębny i masuje dziąsła.
- Dzięki intensywnym kolorom, zabawkę łatwo jest odnaleźć.
- mocny sznur przyczepiony do kauczukowej sztangi umożliwia zabawę w przeciąganie.
- Sama sztanga może zostać użyta jako kong, aport lub po prostu zwyczajny gryzak.
Cena:
44,90 zł

Reakcja Miry:
Można określić to jako miłość od pierwszego wejrzenia. Gdy tylko wyjęłam zabawkę z paczki, Mira od razu wzięła się za zabawę. Bawiła się długo i intensywnie, znacznie bardziej niż w przypadku poprzednich zabawek. Niechętnie oddawała, aczkolwiek trudno było nie zobaczyć entuzjazmu w jej oczach, kiedy rozprawiała się z ów produktem.



Testy wytrzymałościowe:
Choć wiem, że to śmiesznie brzmi, wraz z Mirką postanowiłyśmy sprawdzić możliwości tego produktu. Tutaj znowu zabawka przerosła nasze oczekiwania. Przez kilka dni była szarpana, memłana, gryziona, wyrywana, podrzucana, śliniona, brudzona błotem, robiła nawet za oponę do high jumpu, aport i pluszaka do spania. 
... i ma się dobrze.


 
Podsumowując?
Zabawkę polecam...

a) osobom, które:
- uważają, że zabawy nigdy dość
- nie mają manii schludności
- czasem gubią zabawki

b) psom, które:
- często zostają same w domu
- są "mocne w gębie"
- lubią napsocić


14 komentarzy:

  1. Ciekawa rzecz.Jestem ciekawa czy przeżyłaby mojego Bruna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna, ale ja bym wolała bez szarpaka. Do takiej kostki można by napychać jedzenie, zamrażać itp. :). A z tym szarpakiem moim zdaniem zdecydowanie za droga.

    Pozdrawiamy
    http://daisyunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie zabawka odpowiednia dla rotka :) Z jednej strony brakuje mi tu rączki ale z drugiej wiem, że zrobiona tym sposobem rączka by się wbijała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorki tej zabawki mnie zauroczyły, są po prostu cudne. Sama cena, no cóż, nie zachęca, zauważyłam już u wielu produktów z tej firmy ten sam problem. Za bardzo się cenią.
    Bardczo fajna recenzja, przedstawiona wizualnie i tekstowo :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się że rzeczy się trzyma a nie czyma ;)
    Interesująca ale gdybym miał ja mieć, kupiłbym samą sztangę (jeśli jest taka możliwość) i samemu dobrał sznurek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przybij pjonę, bo do na trafiła taka sama zabaweczka jednak z gryzakiem w kształcie rugby. Kolor taki sam ! Po namiętnych testach niedługo ukarze się recenzja ;) wracając do tej recenzji to tak samo miałam ją napisać. Czytasz mi w myślach! :D zabawki co prawda nie kupimy bo mamy podobną ale osoby które zastanawiają się to powiem jedno... nie ma nad czym. Polecamy. A osobę czytająca w myślach pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie cena jest dość mocno przesadzona, zwłaszcza że jak dla mnie sznurkowe "czymadełka" są niezbyt trwałe (i niezbyt praktyczne). Wolałabym chyba kupić zwykłą wersję i przełożyć przez nią ewentualnie polarowy szarpak :).
    No ale recenzja fajna :).

    [http://dontsettleduh.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam ja już kilka razy i zawsze zastanawiałam się nad trwalością. Nie wyglądała mi na taką, co ma szansę wytrzymać ostrą zabawę... a tu zaskoczenie :)

    Pozdrawiamy!
    Śledź też pies

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także jestem zaskoczona trwałością zabawki, ale także ceną, choć, nie oszukujmy się, że czasami po prostu nie gra ona większej roli. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas takie gryzaki, zwłaszcza te, które nadają się również do przeciągania, są zawsze na czasie. Zabawka wydaje się trwała, fajnie wygląda, widać że Mira świetnie się nią bawiła. Daję okejkę :)
    Pozdrawiamy, ściskamy i zapraszamy na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkt świetny ale rzeczywiście cena jest dość spora :D Szczerze mówiąc że nie wygląda na super wytrzymały ale skoro Mira ze swoją siłą go nie popsuła to widocznie tak jak piszesz musi być dobry :D

    ------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak Mirce ta zabawka dała rada to Zero jej nie straszny :)
    Ale tych sznurów nienawidzę ;//
    Chciałam kupić z nasze zoo oponę, ale pomyślę też nad samym tym gryzakiem, bo do przeciągania Zeru nie odpowiadają piłki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zabawka według mnie ciekawa. Nie sądziłam, że aż tak wytrzymała. Ale cena.. trochę przesadzona ;) pozdrawiam
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.