Nie samym psem żyje psiarz!

Niedawno na blogu Mango - Whippet z Pasją pojawił się wpis "Nie samym psem żyje psiarz". Post bardzo mi się spodobał i zainspirował, aby również uczestniczyć w takiej "akcji" (jeżeli można nazwać to w ten sposób). Dzięki uprzejmości Marty, i ja mogę podzielić się z Wami moimi 10 twarzami, które znacie lub nie :D Zapraszam :)


1. Fotografia
 Fotografia jest częścią mojego życia, odkąd zrobiłam pierwsze zdjęcie. Uwielbiam uwieczniać chwile, "malować światłem", a co więcej, łączyć fotografię z innymi bliskimi mi zainteresowaniami. Trudno znaleźć coś bardziej pięknego, niż połączenie kilku pasji w jedną całość. :) Kiedy zaczęłam się bardziej pogłębiać w tej dziedzinie, postanowiłam dołączyć do dwóch stowarzyszeń fotografików. Wspólnie z grupami jeździmy w plener i organizujemy wystawy.


2. Grafika 
Ten bzik powstał, wówczas gdy zaczęłam prowadzić blog o Mirze. Niedługo po tym, bardzo zapragnęłam mieć coś swojego, co będzie odrębne od gotowych szablonów, unikalne i niepowtarzalne. Zaczęło się projektowanie, rysowanie.. I kroczek po kroczku narodziło się nowe hobby :D Z czasem zaczęłam tworzyć designy innym blogerom, a także hobbystycznie tworzyć rysunki graficzne.

Pardon, Wasze gałki oczne. Trochę mi popikselowało ;-;


3. Muzyka
To chyba płynie mi w żyłach. W mojej rodzinie praktycznie każdy miał kiedyś do czynienia z jakimś instrumentem i trudno byłoby, żebym ja sama nie tknęła strun czy klawiszy. Ostatecznie brzdąkam na gitarze i klikam na fortepianie, czasem tracę też słuch przy bębnach (Żadne zwierzę nie ucierpiało).



4. Rysunek
Rysuję od dzieciństwa. Na początku tradycyjne głowonogi, a dzisiaj ludzie, zwierzęta i istoty zmyślone :P Najczęściej pomocny jest mi tylko ołówek, rzadziej kredki. Czuję jednak niedosyt, ponieważ od pewnego czasu poluję na dobre, żywotne markery.. i nie trafia mi się nic satysfakcjonującego :D Pasję tę łączę z moim fejsbukowym TATUSIEM (pozdrowionka tatusiu), który tchnął we mnie wenę do rysunku. Gdyby nie Ty, to mój ołówek by się kurzył ;)


5. Pisanie
W moim pokoju roi się od pamiętników i zeszytów zapisanych historyjkami, wierszykami czy wywodami z życia codziennego, kiedy to w sklepach zabrakło czeko-tubek i wpadłam w głęboką depresję. Popęd pisarski chyba mi został, bo jak tylko dorwę się do papieru (czy komputera), to trudno jest mi się potem uwolnić. Lubię recenzować, opisywać, wymyślać niestworzone rzeczy o jeszcze bardziej niestworzonych istotach.. Sprawia mi to dużą przyjemność. :)

6. Książki
Nie wiem, czy znalazłaby się osoba pisząca, która nie czyta książek. Ja co do książek jestem bardzo wybredna i nie przeczytam wszystkiego, a może właściwie.. większości książek. Te, które czytam, są po prostu wybrańcami i wielbię tylko je :D Najbardziej ciekawią mnie książki z nutką tajemnicy albo takie, przy których czytaniu można pluć ze śmiechu. Lubię przeżywać to, co czytam i jeśli znajdzie się taka książka, która wywoła u mnie maximum emocji, to bezapelacyjnie ląduje w moim "TOP".


7. Podróże
Nigdy nie byłam zagranicą. Nigdy nie widziałam wieży Eiffla, Big Bena czy innych takich. Jestem bardzo przyziemna co do podróży i jeśli wybieram się w wycieczkę, to tylko po Polsce. Cudze chwalicie, swego nie znacie, więc warto porozglądać się po naszym polskim krajobrazie i wyłapać coś, co na zawsze zapadnie w pamięci. Jestem pewna, że znajdzie się u nas dużo takich widoków. Trzeba tylko dobrze szukać :D


8. Motoryzacja
Będąc dzieckiem, jednym z moich ulubionych zajęć była jazda na motorze czy wysuwanie głowy przez dach w naszym starym BMW :P Zostało mi to do dzisiaj - z roku na rok moja miłość do motoryzacji jest coraz bardziej zaawansowaną chorobą psychiczną :"D Staram się być na każdej imprezie, gdzie można posłuchać, pooglądać, pokibicować, dotknąć, pojeździć czy zatrąbić. Jak dla mnie jest to wspaniałe przeżycie :)


9. Teorie spiskowe, zagadki, zjawiska paranormalne, blablabla..
To hobby dopada mnie akurat wtedy, kiedy jestem sama w domu, a wokół jest ciemno. I tylko wtedy. Lubię czasem się wystraszyć, pofilozofować, odkrywać tajemnice, obalać mity, czy chodzić tam, gdzie nikt nie chodzi. Nie wiem, dlaczego. To trudne do zdiagnozowania, a to z kolei mnie inspiruje, żeby dowiedzieć się, czemu. :D


10. Filmy
Nie ma czasem nic lepszego, niż samotny wieczór / wieczór z kumplem (niepotrzebne skreślić) przy herbatce, spędzony na oglądaniu filmowych produkcji. Dla mnie świetna alternatywa na rozluźnienie, jak również okazja, żeby wyciągnąć jakiś wniosek i trochę się pozastanawiać. Osobiście przepadam za filmami Spielberga i Camerona, ale moje serce ukradły też inne ekranizacje, np. te poniżej. Natomiast filmy o psach o tyle mnie irytują, że pokazują psy w idealnym świetle, co skutkuje masakrycznie, między innymi pod względem dobra rasy. Wiecie, że po wyemitowaniu "101 dalmatyńczyków" kilkukrotnie wzrosła liczba sprzedanych dalmatyńczyków na świecie?


I to już na tą chwilę ostatni post, który nie dotyka sfery psiarskiej. Za niedługo Mirka będzie obchodzić wyjątkowy dzień, więc szykujcie się na coś, czego jeszcze nie było! :D

24 komentarze:

  1. Ktoś może się przyczepić, że to blog o psiej tematyce, a post jest o autorce. Tylko... Dlaczego by nie? Bardzo podoba mi się pomysł na taką powiedzmy "serię", chętnie zobaczyłabym taki post jeszcze na innych blogach. Sami chyba nawet podpatrzymy ten pomysł, hehe :P

    Nie wiem czy dołączone do postu fotografie były przypadkowe czy nie, ale i tak propsy za książkę Marii Czubaszek i mojego ukochanego Furrest'a Gump'a <3

    Chciałabym również wyrazić swój podziw co do waszego aktualnego szablonu - jeden z najlepszych znanych mi obecnie w psiej blogosferze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wcześniej był post o obiektywie, więc raz kozie śmierć :P

      Wszystkie moje fotografie w tym poście nie były losowe, to samo zresztą z okładkami :) Panią Czubaszek bardzo cenię, a twórczość polskiego kryminału ubóstwiam. To samo z filmami - wszystkie mają dla mnie duże znaczenie i wniosły wiele w moje postrzeganie (choć Kac Vegas? Wątpliwe :D).

      Nieeeeeezmiernie mi miło, że szablon się podoba! To dla mnie duży miód na serce, tym bardziej od takiej Twórczyni! :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ostatnio czytać takie posty, które nie są po raz kolejny związane z pierdylionowymi wywodami na temat seminariu, zawodów, agility, treningów, frisbe itp., itd. Dzięki takim postom można się wiele ciekawego dowiedzieć o autorze. Mamy podobne powiązania jeśli chodzi o książki, fotografię, grafikę, podróże i rysunek. Całkiem niezłe podobieństwo. No a ostatnio w komentarzu zapomniałam pochwalić szablon; wyszedł genialnie. Mnie ciężko się przekonać do html, ale planuje wielką rewolucję na czas wakacji.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? A ja już skończyłam serię niepsią ._. No ale cóż, miło mi że post się przyjął :) Jak honor pozwoli, to jeszcze kiedyś napiszę coś niepsiego :D Mam nadzieję, że nie zostanę za to zmieszana z błotem :P
      Wow! Nie spodziewałabym się, że znajdę jeszcze kogoś o podobnych zainteresowaniach, jeszcze bardziej mi miło. :)
      I JESZCZE bardziej mi miło, że szablon się podoba. Choć przyznam, że nie wymagał on nakładu w HTML. Wszystko, co tu widoczne, zrobiłam wyłącznie za pomocą CSS i projektanta szablonów. ;)
      Pozdrawiamy <3

      Usuń
  3. Grafika mnie ostatnio pokonała ale nie zaprzestane i będę się uczyć to nie ma co :)
    Ale z książkami, zjawiskami paranormalnymi, filmami, podróżami i rysunkiem. W tych tematach byśmy się na pewno dogadały :)
    Pozdrawiam i obserwuje !

    goldenowelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia :D Fajnie! Coraz bardziej maleje moje przekonanie, że jestem sama w tym, co robię XD Bardzo się cieszę, że do nas dołączyłaś :)

      Usuń
  4. Ale świetny pomysł na post! Ja chyba przegapiłam ten wspomniany ale zaraz wszystko nadrobię. Uwielbiam czytać takie rzeczy, hmm może i u mnie taki powstanie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zatem czekamy z niecierpliwością! :)

      Usuń
  5. Ciekawa osoba z ciekawymi zainteresowaniami, aż miło coś takiego poczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi osobiście również podobają się takie serie niezwiązane z psami. Nie tylko zdradzają pewne fakty o autorach blogów, ale są po prostu ciekawe i z chęcią się je czyta :)
    Btw. Pozwolisz, że i ja podzielę się swoim "małym światkiem" na swoim blogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zezwolenia i te sprawy należy raczej kierować do autorki tej zabawy :P Z tego co mi wiadomo, to chciałaby ona wiedzieć, jeżeli ktoś podejmie się takiej notki :)

      Usuń
  7. Świetny post zarówno u ciebie jak i twórczyni pomysłu :) Ciekawych rzeczy się o tobie dowiedziałam xD :D
    Pro po motorów, spraw paranormalnych, chciałabym jeździć :P Ale, no strach rodziców chyba jest większy xd
    M&B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, ponieważ ostatnio zaufanie moich rodziców co do jazdy motorem drastycznie spadło, ale w końcu można jeszcze pokibicować na pokazach :P

      Usuń
  8. Pierwsze co mi przyszło do głowy to "ciekawa osoba, z równie ciekawymi zainteresowaniami"
    Takich postów jest mało, ale na blogach zastępują je zakładki "o mnie" w które zawsze wchodzę, bo lubię wiedzieć z kim mam do czynienia. Bo wiadomo wszyscy są tu psiarzami, a często się okazuje, że to jedynie co łączy tak różne osoby, co jest bardzo wspaniałe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię wiedzieć co nieco o blogerach. Irytująca jest trochę anonimowość ze strony twórców, bo jednak inaczej patrzy się na kogoś, kto stara się pozostać ukrytym, a na kogoś, kto stoi otworem przed ludźmi śledzącymi jego losy :P

      Usuń
  9. Filmy, książki, podróże, fotogragfia, zjawiska paranormalne czyli duużo ciekawych zainteresowań <3 Bardzo fajny pomysł na notkę, powodzenia w rozwijaniu zainteresowań.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super że interesujesz się aż tak różnymi rzeczami :) Fajnie czasem zrobić post nie tylko na temat psa ale czasem też o jego właścicielu :) Bardzo mi się podoba

    ----------------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetny post, bardzo mi się podoba!
    W sumie po tytule myślałam, że będzie tu coś o psich gadżetach i o tym jak to lubimy kupować nowe szelki tylko dlatego, że jeszcze nie mamy tego koloru, a psu wystarczyły by jedne :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat gadżeciarzem nie jestem, na tym blogu raczej nie spodziewałabym się pozytywnych wywodów o psim zakupoholiźmie. :P Mam co do tego dosyć sceptyczne podejście :D Ale jednak cieszę się, że wpis się spodobał :)

      Usuń
  12. bardzo ciekawy wpis :) możliwe, że zrobię podobny :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.