Ferie. I co dalej? - Plany i postanowienia

Niedawno zakończyły się nasze ferie zimowe. Jeszcze przed ich rozpoczęciem wyznaczyłam sobie masę planów do wykonania i mój poziom motywacji był przeogromny.. Niestety rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana, ponieważ już w pierwszych dniach wolnego zachorowałam i o treningach na zewnątrz mogłam sobie tylko pomarzyć. I jakim trzeba być przegrywem, żeby wyzdrowieć w sam raz w pierwszy dzień szkoły? Jednak postanowiłam nie tracić czasu na użalanie się i z okazji nadchodzącej wiosny wyznaczyć kolejne cele do zrealizowania.



1. Psio-psi socjal
Posiadanie dwóch psów jest zdecydowanie przyjemniejsze, kiedy obie strony dogadują się ze sobą i żyją w zgodzie. Od momentu pojawienia się Czesia, trwa ciągła walka o dobrą relację z Mirą, która zmierza w dobrym kierunku, aczkolwiek bardzo drobnymi kroczkami. Myślę, że rozpoczęcie wiosny będzie odpowiednim momentem na wspólne spacery i inne aktywności poza domem, a co za tym idzie, gruntowną socjalizację.

2. Weterynarz x2
Mira - Od pewnego czasu jej stan zdrowia nieco podupadł. Jest znacznie słabsza i chudsza. Przy najbliższej możliwej okazji wybierzemy się na kontrolę - trzymajcie kciuki!
Hera - Od momentu operacji łapki czekaliśmy na pierwszą ruję (która jeszcze trwa), po której Heroina będzie poddana zabiegowi sterylizacji. Ostatnio mają miejsce przedziwaczne rzeczy, począwszy od nieodwzajemnionej miłości do Czesia i usiłowania wspólnych "zabaw", po dziecięcy płacz, którym Hera obdarowuje nas przez cały dzień, czasem nawet i w nocy. Cieszy mnie, że już więcej nie będziemy musieli przez to przechodzić.
Męska część teamu trzyma się w najlepszym porządku.

3. Grupowe spacery
Do tej pory myślałam, że w swoich okolicach jestem jedyną poświrowaną na punkcie psów osobą. Jak możecie zgadnąć, byłam w ogromnym błędzie, ponieważ w okolicach znalazło się też kilka innych osób o równie zaawansowanym ześwirowaniu, prowadzących psie blogi! Jeśli wszystko dobrze pójdzie, a pogoda będzie dopisywała, niedługo spotkamy się z nowymi osóbkami z psiarskiego społeczeństwa. Nie obędzie się pewnie bez psich zdjęć, co jeszcze bardziej mnie nakręca.

4. Bieganie
Okres zimowy, jak również mój stan zdrowia, ograniczyły nasze bieganie do zera, a co za tym idzie, trzeba będzie zrzucić trochę kilogramów - z siebie i z psa :D. Liczę na to, że wiosna nadejdzie jak najszybciej i będziemy mogli z powrotem cieszyć się odkrywaniem nowych ścieżek do eksploracji i przy okazji powrócimy do formy. 

5. Wznowienie dzienniczka treningowego
Przez to, że ostatnie tygodnie spędziliśmy w domu, aktywność również przeniosła się w domowe zabawy. Podczas nich udało mi się wykryć w szarym, cichutkim Czesiu, ogromną chęć zabawy i jeszcze większe chęci do ćwiczeń, co bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Hera również wykazuje pewne chęci do ćwiczeń, a Mira coraz dosadniej udowadnia, że wiek nie jest żadną przeszkodą w tym, żeby móc się dobrze bawić i wkuwać kolejne sztuczki. Dlatego postanowiłam wprawić w ruch nasz dzienniczek treningowy, teraz jednak z podziałem na 3 futrzaki, oczywiście wtedy, kiedy Panienki raczą wyzdrowieć :)

6. Poprawienie aktywności na fanpage'u
To, co bez trudu udało mi się zauważyć, to spadająca aktywność na fanpage'u. Nie Wasza, a moja - i wcale nie ma to związku z blogową przerwą. Kolejnym planem będzie zatem zwiększenie obrotów na naszej stronce, która przecież nie ma służyć do linkowania postów, bitch please!

7. Fotografia
Coś, czego nie mogę strawić, to fakt, że brak mi porządnego, portretowego słoika oraz tła, które nie jest ani ścianą, ani dużym brystolem. Nadszedł więc czas na to, aby utuczyć trochę portfel i zabrać się za zakupy :D Przy okazji powinnam również zadbać o swoje foldery ze zdjęciami, które od dawien dawna czekają na obróbkę, ale cierpię na syndrom "Nie-mam-czasu", oznaczającego raczej "Nie-chcę-misie". Ponadto okres wiosenny to mój ulubiony czas na robienie zdjęć, dlatego życie mojego aparatu niedługo ulegnie drastycznej przemianie. :P


A więc to byłoby na tyle z naszych postanowień.
A co Wy macie w planach po śnie zimowym? :D

22 komentarze:

  1. Powodzenia w realizacji wszystkich planów. I oczywiście trzymam kciuki za Mirę. Mam nadzieję, że nie dzieje się z nią nic poważnego.

    Ps. ja jeszcze nie obudziłam się z zimowego snu. Nie mam żadnych postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Mamy nadzieję, że wyniki badań będą satysfakcjonujące.
      Pewnie gdyby nie szkoła, leżelibyśmy do góry podwoziem z iście wywalonym podejściem do życia :D Ale co za dużo, to nie zdrowo... A szkoda :P

      Usuń
  2. Zazdroszczę, że Wy bynajmniej macie ferie - smutne życie na Litwie nie ma ferii ;p Powodzenia w realizacji planów i trzymamy kciuki za Mirę!
    Pozdrawiam, https://psiaraiterrier.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ferii? :O Rzeczywiście smutno :/ Byle do Polski! :D
      Dziękuję, też bardzo liczę na szybką realizację planów... i jeszcze szybszy powrót Mirki do zdrowia :)

      Usuń
  3. Sporo planów, ja mam w sumie bardzo podobne do Twoich ;) Trzymam kciuki za to, żebyś dała radę je zrealizować. Mam nadzieję, że z Mirą będzie wszystko dobrze!
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w realizacji! Mam nadzieje, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzymajmy się dobrej myśli :P

      Usuń
  5. Trzymam kciuki na spełnienie wszystkich planów i postanowień dotyczących swojego teamu :D
    Pozdrawia Szczurowa Ekipa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymamy kciuki za wszystkie plany!
    Życzymy zdrówka dla panienek ale dla pana także! Mamy nadzieję że wszystko będzie dobrze
    Pozdrawiamy K&F

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety choroba wszystko rozwala, znam to dobrze z ostatniego czasu :P.
    Powodzenia w realizacji planów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * telepatyczna pjona *
      No tak, bo jak ja byłam chora, to wszyscy latali zdrowi :P Gdzie się podziała synchronizacja? :'D

      Usuń
  8. Trzymam kciuki! Przyłączam do biegania - niech tyko pogoda się nieco poprawi, bo dreptanie w błocie nie jest jakoś bardzo przyjemne.
    Powodzenia w realizacji postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, zdecydowanie lepiej dreptać na suchym lądzie :P Dlatego my też poczekamy na dobrą pogodę :D

      Usuń
  9. Mi akurat udało się uniknąć choroby w ferie (oprócz lenistwa) ale za to rozłożyła mnie dokładnie w sylwestra ;)
    Ciekawi mnie mocno jak wglądają u was kontakty między psami szczególnie, że macie obydwa w domu?
    Ale życzę aby z czasem były jak najlepsze,a z autopsji wiem, że początki bywają trudne.
    I powodzonka na wszystkie plany!!!!1!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na psio-psią relację jeszcze przyjdzie post, postaram się w nim zawrzeć najważniejsze rzeczy ;) Dziękuję!

      Usuń
  10. Życzymy powodzenia w dalszej pracy z psami. Oczywiście trzymamy kciuki by wszystko było w porzadku że zdrowiem teamu.

    OdpowiedzUsuń
  11. No to powodzenia w realizacji planów i trzymam kciuki na dobre wyniki u weta :)
    psi-temat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.