Q&A - Rott'N'York exposed!

Witajcie! Niedawno na naszym fanpage'u poprosiłam Was o zadawanie pytań do nadchodzącego Q&A. Jak obiecałam, przychodzę do Was z kolejnym wpisem, a będą w nim właśnie odpowiedzi na zadane przez Was pytania. Czy mam inne zwierzęta? Co kręci mnie w psim światku? A kto wystąpi w balecie? Zapraszam do rozwiązania zagadki! :D



1. Jakie są reakcje ludzi na team rottek + york?
Choć przeważnie chodzę z głową spuszczoną w dół, zdarza mi się, i to nawet często, mijać i rejestrować zdziwione/przerażone/zachwycone twarze. Ile ludzi, tyle myśli. Co prawda Mira i Cześ nie chodzą ramię w ramię, ale widok ich razem potrafi ucieszyć oko, ale potrafi też sporo namącić w głowie. Czasem odnoszę wrażenie, że ludzie, zamiast po prostu dwóch psów, widzą geparda i antylopę.

2. Co Cię skłoniło do założenia bloga?
Do założenia bloga skłoniła mnie chęć prowadzenia pamiętnika, stąd też pierwotna nazwa, czyli "Pamiętniki Czterech Łap". Moim planem przewodnim było dokumentowanie małych wielkich przygód, które z czasem przerodziło się w bardziej ambitne tematy, pisanie poradników czy różnorakich artykułów. Obecnie blog jest zdecydowanie bardziej zróżnicowany.

3. Jakie najbardziej lubisz czytać posty?
Przeglądając Wasze blogi, trudno jest mi określić się, jaki temat najbardziej do mnie trafia, bowiem uwielbiam czytać prawie że wszystko, co psiarskie. Najchętniej jednak czytam tematy bliskie moim osobistym przeżyciom - kontrowersje, czy radzenie sobie z problemami. Nie gardzę jednak śmiesznymi sytuacjami z życia, poradnikami czy DiY.. Także trudno jest mi się jednoznacznie określić. Uwielbiam niemalże wszystko. Procentem, który najmniej do mnie trafia, są haule zakupowe. Ot, nie przepadam. :D

4. Jaka jest Twoja najulubieńsza rasa?
Jestem po uszy zakochana w owczarkach, mimo, że wprawdzie nigdy nie było mi dane dzielić życia z takim psem. Jest jednak wiele aspektów, które ujmują mnie w Owczarkach, czy to małych szetlandach, czy średnich aussie, czy wielkich majestatycznych szwajcarach. Całokształt owczarków jest definicją mojego psiego ideału.

5. Czy planujesz jechać na jakiś obóz / seminarium?
Świat obozów i seminariów, póki co, jest dla mnie światem zamkniętym. Pracujemy nad sobą i mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli rozpocząć ten wspaniały rozdział. Jednak potrzeba jeszcze trochę czasu, aby rzeczywiście zatwierdzić gotowość. Wtedy ruszamy z kopyta!

6. Czy faworyzujesz któregoś z psów?
Każdy z moich psów wykazuję pewną przewagę nad drugim psem. Mira szybciej przyswaja naukę i jest spokojniejsza na wizytach u weterynarza, podczas gdy Cześ nadal nie do końca ogarnia siad czy podawanie łapy, a w trakcie wizyty histeryzuje. Natomiast Cześ jest zdecydowanie bardziej przyjazny w stosunku do innych psów i ludzi, co z drugiej strony nie jest mocną cechą Miry. Jednak mimo wszystko, traktuję ich indywidualnym podejściem i nigdy nie padło z moich ust, że jeden pies jest lepszy od drugiego.

7. Jak zaczęła się Twoja przygoda z psami (jak się wkręciłaś w psi świat)?
Kiedy się urodziłam, w moim domu mieszkała już psia gromada. Moi rodzice od zawsze byli zapsieni i trudno było o to, żeby mnie to ominęło. Nie było w naszym życiu momentu, w którym nasz dom nie był zamieszkały przez chociaż jednego psa. Wraz z kolejnymi latami u boku psów, moja miłość do nich piętrzyła się jeszcze bardziej. Wkroczenie w bramy psiego światka było rzeczą nietrudną do przewidzenia, a jak wspaniałą!

8. Byłaś na wystawach psów? 
Oczywiście, chodzę na wystawy co roku. Jest to jedna z nielicznych psich imprez, na których bywam w okolicach - nie łudźmy się, nie ma ich tu za dużo. Każda wystawa równa się nowym doznaniom, nowym psom do fotografowania, a także kupna najróżniejszych akcesoriów, pogawędek z hodowcami czy po prostu dobrej zabawie.

9. Jaki był Twój pierwszy pies?
Zacznijmy od tego, że w dniu moich urodzin w moim domu krzątał się nie jeden, a cztery psy. W naszym squadzie była Rottweilerka ELZA Z Gościńca, AST Mira, Bernardyn Meggie oraz kundelka Maja. To te psiaki zapoczątkowały moją psiarską przygodę i były moimi pierwszymi przyjaciółmi.

10. Czemu akurat te rasy?
Mira - decyzja o kolejnym Rottweilerze zapadła po śmierci Elzy. Bardzo lubujemy się w Rottweilerach i strata takiego cudownego psa była jednym z najbardziej okropnych rzeczy, jakie przyszło nam przeżyć. Inne psy również zaczynały niedomagać i wiedzieliśmy, że wkrótce zostaniemy bez psa. Dlatego zdecydowaliśmy się na Mirę.
Cześ - adopcja Czesia nie była decyzją, która siedziała nam w głowie latami ani miesiącami. Był to wpływ czystego impulsu. Kilka rozmów zaważyło o dalszym losie Czesia i finalnie on wybrał nas, a my wybraliśmy jego.


11. Miałaś / Masz inne zwierzęta od psów?
Tak. Oprócz dziesiątek królików, miałam przyjemność zajmować się kotami, rybkami i chomikiem. Aktualnie moje nie-psie stadko składa się z jednego zwierzaka, a jest nim Hera.

12. Co pomyślałabyś, gdyby obiło Ci się o uszy - rottweiler i york pod jednym dachem? (Gdybyś tego nie przeżywała w rzeczywistości)?
Pewnie moja wyobraźnia wytworzyłaby obraz dziarskich psów, które idą ramię w ramię ciemną ulicą, a w tle rozlegałby się soundtrack z Grand Theft Auto. Inaczej nie umiem sobie tego wyobrazić - taka opcja wydaje mi się najbardziej poświrowana. :D

13. Czy o pracy z psami myślisz przyszłościowo?
Oczywiście. Nie wyobrażam sobie, żeby w moim domu nie było psów, ani żebym zaprzestała szkolenia. Póki się nie wywinę, moja potrzeba bycia psim opiekunem i trenerem będzie równie ogromna, co teraz. Mam co prawda plany na przyszłość, ale może ona okazać się zgubna i mnie oszukać, więc przystańmy na tym, że jeszcze nie raz potowarzyszy mi pies.

14. Zdarza Ci się wybiegać myślami do przodu, mieć za duże ambicje?
Tak, ale wtedy szybko doprowadzam się do porządku, ponieważ moje życie opiera się na ciągłym spontanie i ambicje często gdzieś uciekają.

15. Czego najbardziej nie lubisz w "psim światku", a za czym z kolei przepadasz?
Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ w tym całym psim światku czuję się trochę jak outsider - jakbym była w nim, ale jednocześnie gdzieś obok. Obserwując z lornetki ten światek odnoszę jednak wrażenie, że to wszystko przybiera bardzo zawistne postawy, czego nie lubię. Podoba mi się jednak trzeźwość umysłu u co po niektórych psiarzy, w najbardziej ekstremalnych sytuacjach, kiedy większość ostrzy widły.

16. Czy wiążesz swoją przyszłość ze zwierzętami?
Im więcej takich pytań, tym bardziej wizja mojej przyszłości staje się przerażająca.

17. Jak reagujesz na zaczepki "Grażyn i Januszy" na temat Twoich psów?
Wcale. Bulwersowanie się jest wbrew mojemu pacyfizmowi, więc przeważnie nie reaguję i topię żale gdzieś indziej.

18. Jak pogodziłaś życie z psami i kotem pod jednym dachem?
O obcowaniu psio-kocim powstanie osobny post, także ominę to pytanie i nie będę spoilerować.

19. Czy gdybyś miała możliwość wziecia pod swój dach kolejnego czterołapa TERAZ, zrobiłabyś to?
Nie. W toku wszystkich spraw, które mnie dotyczą, wzięcie kolejnego zwierzaka byłoby najgłupszą rzeczą, jaką mogłabym zrobić.

20. Za co cenisz swoje psy, a co Ci w nich przeszkadza?
Mira jest moją bratnią duszą. Spoglądając na nią, widzę w jej oczach determinację, jakiej nie miał żaden inny pies, którego przyszło mi poznać. Ma własne zdanie, własne priorytety i ośli upór, a jednak mimo to, dotychczas jest najlepszym psem, z jakim do tej pory pracowałam.
Czesia cenię za to, że zawsze wstaje pierwszy, żeby się ze mną przywitać i zasypia ostatni, żeby się pożegnać. Jest nieodłączną częścią mnie i pewnie gdyby mógł, towarzyszyłby mi cały czas, bez względu na wszystko. 
Jedyna cecha, jakiej nie trawię w obu przypadkach, jest bojowość. Pod tym względem, mimo znacznej różnicy, są sobie równi.


21. Jak opisałabyś każdego ze swoich zwierząt kilkoma słowami?
Mira - Mocarny I Rozrośnięty Atleta
Cześ - Całkiem Zadziorny Elegancki Śmieszek
Hera - Heroiczna Energiczna Rozwalająca Arogantka

22. Skąd wzięłaś pomysły na imiona?
Mira - swoje imię odziedziczyła po poprzedniej suce, Amstaffce, o tym samym imieniu
Cześ - W poprzednim domu zwał się Szaki, jednak przechrzciliśmy go na Czaki, w skrócie Cześ
Hera - Kto kiedykolwiek widział jej odpały, zrozumie

23. Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość?
Wszystkie plany do zrealizowania w najbliższym czasie wypisałam w niedawnym poście.

24. Czy zdarzyło się, że Twoje zwierzaki przyniosły Ci wstyd?
Pewnego spaceru Czesiowi zdarzyło się wytarzać w czekoladce, jednak nie była to nazbyt wstydliwa sytuacja, ponieważ byliśmy sami w okolicy. Po tym, jak zobaczył moje niezadowolenie, nie wpakował się więcej razy do takiej kąpieli :P  Natomiast 8 lat spędzonych z Mirą nie przyniosły mi żadnych wstydliwych sytuacji, z takiego psa jestem dumna na każdym kroku :D

25. Czego nie możesz powiedzieć o swoich pupilach?
Nie mogę powiedzieć o nich, że.. niczego mnie nie nauczyły. Wręcz przeciwnie - choć to ja zwę się tutaj trenerem, to właśnie psy dały mi najcenniejsze lekcje, za co chcę im osobiście podziękować i wręczyć złotą kość na największej gali.

26. Jakie wspomnienia związanymi z czterołapnymi były najśmieszniejsze?
Mira pokazuje mi swoje memiczne oblicze na każdej sesji. Nie było przypadku, żebym wróciła do domu bez żadnego śmiesznego zdjęcia, na którym Mira wyglądałaby jak ułomek.
Dużo śmiesznych sytuacji dostarcza mi również Cześ. Pewnego razu został spuszczony ze smyczy i kiedy szło się w jego kierunku, uciekał kilka metrów. Postanowiłam działać tym samym sposobem i zaczęłam iść w przeciwnym kierunku, po czym udawałam, że znalazłam coś nadzwyczajnego. Nie minęło kilka sekund, żeby zaciekawiony Cześ znalazł się znowu obok mnie. Często bywa również, że po treningu jest tak zmęczony, że jest w stanie wskoczyć mi na kolana i usnąć, nim zdążę go zdjąć.
Hera praktycznie codziennie wzbogaca mój nastrój o dodatkową dawkę humoru. Trudno jest to opisać słowami, najlepiej wyjaśni to filmik.

27. Czy istnieje sport kynologiczny, którego nie rozumiesz, nie lubisz?
Sportem, do którego nie pałam zbyt dużą radością, jest frizgility. Kompletnie nie jestem w stanie pojąć jego fenomenu. Połączenie aglility z dogfrisbee wcale do mnie nie trafia, zwyczajnie mnie nudzi. Wolę zobaczyć w pełnej okazałości, jak dany pies pokonuje tor, albo łapie dyski na ogromnym polu. We frizgility tego brakuje.

28. Jak wygląda Wasz typowy dzień?
Na dobrą sprawę każdy nasz dzień jest inny i niepowtarzalny, jednak moim priorytetem jako opiekuna psa jest zapewnienie psom wystarczającej dawki aktywności. W miarę wolnego czasu, staram się poświęcać jak najwięcej czasu na treningi i zabawy.

29. Jakie są Wasze zabawki? (Psie i kocie)
Ze strony psiej gustujemy w szarpakach i piłkach. Mira zadowala się dużymi piłkami do koszykówki i mocnymi, zwartymi szarpakami, natomiast większość zabawek Czesia to małe, gumowe zabawki, szczególnie "dentale". Cześ posiada również pluszaka o podobiźnie konika, którego uwielbia ponad wszystko. Hera posiada własny drapak i kilka zabawek do gonitwy.

30. Jakie jest Wasze jedzenie? (Psie i kocie)
Nasze zwierzaki posilają się w większości karmą gotowaną. Mamy też w brud smakołyków różnych marek.


Oraz ostatnie pytanie, które otrzymałam - i szczerze mówiąc, najbardziej go oczekiwałam.
Śmiało mogę je zakwalifikować jako bonus :D

31. Gdyby któreś z Twoich zwierząt miało wystąpić w balecie - które ubrałoby tutu?
No rejczel, że Heroina!


13 komentarzy:

  1. Wielki powrót w wielkim stylu! :D Fajnie móc dowiedzieć się o Was czegoś nowego, dzięki Wam polubiłam Q&A :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kiedy Wasze Q&A? :P My też chętnie dowiedzielibyśmy się o Was czegoś nowego. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi są bardzo ciekawe ! Ale najlepsza odpowiedź jest w pytaniu 31 :D
    Pozdrawiam, Złoty Pies

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, do tej pory mam po nim banana na twarzy :'D

      Usuń
  3. Bardzo lubię q&a i bardzo lubię twój blog, już nie mogę się doczekać kolejnego postu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. http://marley-i-reks-natropieinternetu.blogspot.com/ zapraszamy na naszego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha bardzo się cieszę, że tak spodobało Ci się moje pytanie :D Hera jako baletnica wymiata!
    No i ciekawie było przeczytać inne pytania, udzielasz bardzo dojrzałych odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo cieszę, że je zadałaś <3 Cała kwintesencja tego postu :') Dzięki!

      Usuń
  6. Bardzo fajny post, miło się czytało odpowiedzi :D Lubię tego typu posty bo można się sporo dowiedzieć o bohaterach bloga. Piękne zdjęcia <3
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.