''Sukcesy hodowlane'' - psy dawniej i dziś

Cierpienie zwierząt. Kojarzone z nadzwyczaj bestialskim traktowaniem, dzisiaj ma również oblicze hodowli, która na przestrzeni lat niemalże każdą istniejącą rasę przemieniła w karykaturę. Oto 10 najgorszych przemian na psim ringu wystawowym. Szykujcie chusteczki, worki treningowe lub inne zbieracze emocji, albowiem przed Wami... pechowa trzynastka.





13. Mastif Neapolitański


Tym znaleziskiem chciałam udowodnić wspomniane stwierdzenie - ''karykatura''. Nie znam innego słowa, które opisałoby tę różnicę, zaledwie stu lat hodowli. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, do czego to dąży, na pewno nie jest to nic dobrego... Doprowadzenie rasy do takiego stanu poskutkowało m.in dysplazją stawów biodrowych i łokciowych, infekcją skóry, nadmiernym ślinieniem się, zapaleniem siatkówki oka, nowotworami. Długość życia szacuje się na 7-10 lat.



12. Shar Pei


Trudno było mi znaleźć zdjęcie psa tej rasy w wersji "before". Dziwnym trafem trafiłam na obrazek po lewej, który przedstawia właśnie Shar Pei, choć z początku byłam pewna, że to pies pokroju Labradora. Kiedy dostawiłam do tego zdjęcie obecnego championa tej rasy... Sami powiedzcie, jakie uczucia Wam towarzyszą.



11. Chow Chow


Ot, taka.. subtelna różnica. Staranna selekcja przyczyniła się do powstania grubych fałdów skórnych oraz różnorakich chorób skóry, takich jak np. nużyca. Spotykane są również choroby oczu. Fioletowy/niebieski język jest spowodowany mutacją genetyczną, choć legenda głosi, że bóg nakazał psu tej rasy lizać niebo. Ok.


10. Bernardyn


Sama miałam kiedyś Bernardyna i to, co zawsze mnie w nim niepokoiło, to jego przekrwione oczy i widoczne wywijające się powieki. Zmarł nie mając jeszcze 10 lat na kostniakomięsaka, częstą chorobę u psów tej rasy. Generalnie Bernardyny można śmiało zaklasyfikować do jednych z bardziej chorowitych - nierzadko zdarza się również brak soczewki oka, hemofilia, nowotwory czy problemy z odprowadzaniem ciepła. Większość chorób wywołana jest przez chów wsobny.


9. Labrador Retriever


Przed wami jeden z największych ''sukcesów hodowlanych''. Labrador w ciągu stu lat z pięknego, atletycznego aportera stał się pierwszym psem na liście najbardziej podatnych na otyłość. Labradory chorują również na dysplazję, zwyrodnienia, nowotwory, skręty żołądka... Pierwsze, co przychodzi mi na myśl po słowie ''Labrador'' to skrajne zepsucie.


8. Cocker Spaniel Amerykański


Słynna Lady z filmu ''Zakochany Kundel'' ponoć była psem tej rasy, zdecydowanie nowego typu. Można by przyznać, że sam Disney stał za hodowlą Spanieli - wyglądają jakby były wyciągnięte z jego filmów. W porównaniu do starego typu, obecny wygląda jak zupełnie inna rasa. I ta subtelna zjeżdżalnia... CS ma zwisające, słabo wentylowane i wrażliwe uszy podatne na infekcje oraz zapalenia, jednak generalnie nie należy do ras podatnych na choroby.


7. Bokser


Mówi się, że Boksery wypiękniały, jednak dla wielu to piękno jest nienaturalne i wręcz sztuczne. Zmianom w wyglądzie bokserów towarzyszy coraz krótsza kufa, która nie idzie w parze ze zdrowiem. Psy tej rasy, mimo silnej postury, podatne są m.in. na dysplazję, nowotwory, zwyrodnienia, niewydolność serca, skręt żołądka oraz alergie.


6. Mops


Hodowla Mopsów odbiła się bardzo niekorzystnie dla przedstawicieli psów tej rasy. Oprócz tego, że przez krótki pysk silniej ulegają przegrzewaniu, mają problemy z oddychaniem, to mogą im także wypaść gałki oczne. Podwójnie zawinięty ogon może być przyczyną paraliżu.


5. Jamnik


Tak jak w przypadku spaniela, 100 lat hodowli wystarczyło, aby ze zdrowo wyglądającego psa stworzyć zwierzę żywcem wyciągnięte z animacji Disney'a. Na tym, moim zdaniem, można oprzeć współczesny wzorzec tej rasy. Jamnika można poznać po krótkich łapkach wynikających z mutacji oraz po niemalże sunącej po ziemi klatki piersiowej.


4. Bulterier


To również często pokazywany obrazek. Niegdyś atletyczny i muskularny pies, w którym można zobaczyć prawdziwego Teriera. Dzisiaj jest to dość masywny i krępy pies ze zmutowaną czaszką, dodatkowymi parami zębów i częstym ryzykiem głuchoty.


A to porównanie czaszek bulteriera na przestrzeni 100 lat.


3. Basset Hound


Kiedyś ceniony i zdrowy pies myśliwski, a dziś karykatura z masą schorzeń. Dodatkowe fałdy skórne, zapalenie spojówek czy okaleczenia uszu w trakcie chodzenia są jednymi z najczęstszych.


2. Buldog Angielski


Przy buldogach i innych psach brahycefalicznych wymiękam ze smutku. Od dziecka widywałam buldogi i w każdym przypadku były to psy otyłe i ledwo trzymające się na nogach. Towarzyszy temu zaburzony układ oddychania - to przyczynia się do chrapania, z czego psy te słyną najbardziej. Ciekawostką mogą być częste przypadki dodatkowych zębów.


A tutaj przykład czaszki Buldoga angielskiego na przestrzeni 45 lat.



1. Owczarek Niemiecki


Owczarek niemiecki na zasłużonym miejscu pierwszym, bo przecież o tym krzyczy się najgłośniej. Wynika to pewnie z faktu, że jeszcze parędziesiąt lat temu te psy były jednymi z najbardziej cenionych psów służbowych. Przypadek, który spotkał tę rasę, jest niewątpliwie kontrowersyjnym. Sama sądzę, że z biegiem kolejnych lat, ten pies będzie bardziej przypominał fokę ciągnącą za sobą cały, bezkształtny tył.


Na koniec, bonusowo, mój ulubiony mem dotyczący powyższych przypadków.

O sukcesach hodowlanych powstał również film dokumentalny, którego polecam obejrzeć, jeśli temat wydaje się Wam interesujący i chcielibyście usłyszeć coś więcej na temat tego, do czego doprowadziła hodowla psów rasowych.
 
KLIK



PS. 

Dlaczego ten wpis powstał? Uważam, że należy mówić o takich rzeczach oraz być ich świadomym, niezależnie od tego, po której stronie się postawimy. Ja sama chodzę na wystawy, a nawet mój poprzedni pies był ich uczestnikiem. Świat wystaw ma swoje wady i zalety. Podjęty temat to jednak ciemna strona psich ringów, o której powinniśmy zdawać sobie sprawę.

Przy tworzeniu wpisu korzystałam z dostępnych źródeł informacji, a komentarze są moimi osobistymi odczuciami co do "postępu" hodowli psów rasowych i nie każdy musi podzielać moje zdanie. Nie mniej jednak, swoim chciałam się podzielić.

9 komentarzy:

  1. Absolutnie się z Tobą zgadzam, ale na tym właśnie polega postęp w różnych dziedzinach. Kiedyś nie było czegoś takiego jak cukrzyca, otyłość, a okulary nosiły tylko osoby starsze lub z wrodzonymi wadami. To, co stare i tradycyjne w większości przypadkach jest więc lepsze.
    Niestety, ludzie dążą do doskonałości, zapominając o tym, jakie konsekwencje mogą z tego wyniknąć. Mimo wszystko dziwi mnie jednak fakt, że hodowcy nie próbują "wskrzeszać" dawnych typów ras (no chyba że się tak nie da, w co jakoś mi się nie chce wierzyć). A kiedy ktoś udostępni post z porównaniem dwóch psów tej samej rasy z XX i XXI w, pogrążają się w zadumie i debatują nad tym, że "kiedyś było lepiej".
    Temat rzeka. A najgorsze jest to, że Twoje zdanie może przepadnąć, o ironio, jak kamień w wodę ;) I pozostać bez echa.
    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ktoś podziela moje zdanie :)

      Usuń
  2. Wow, widać zmiany u niektórych ras. Labradory zrobiły się grubsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. For example :P Zresztą jak prawie każda rasa :')

      Usuń
  3. A wszystko przez dążenie do wizualnej doskonałości. Z hodowli typowo wystawowych nie pochodzą psy użytkowe, tylko jedynie 'wyglądające', których cechy zewnętrzne już prawie uniemożliwiają pełnienie pierwotnych funkcji, do których były stworzone.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahhh Labki, ubolewam nad nimi. Na szczęście są hodowle w których labek jest pięknie pracującym atletycznym psem. Planuję labka z zagranicy bo to świetnie pracujące psy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć w rasie nie siedzę, to również mogę się do tego podpiąć. Zdecydowanie bardziej podobają mi się użytki i chciałabym częściej je widywać.

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o labradory to są jeszcze normalne, typ angielski, a typ amerykański to ten grubszy. Mopsy też można znaleźć w miarę normalne :D https://www.pets4homes.co.uk/images/articles/2381/some-small-brachycephalic-dog-breeds-548af1e2bb49a.jpg albo buldogi angielskie starego typu.
    Hound wygląda źle, ale artezyjsko-normandzki już lepiej :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie ogromną motywacją do dalszego blogowania, a także pewnym podsumowaniem. Dlatego chcę Wam bardzo podziękować za dodanie nam sił i wsparcia. :)

Każdy Wasz komentarz postaram się odwzajemnić.
Jeśli prowadzicie bloga - przyślijcie mi link. Odwiedzę ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.